To przekrojowy i autorski wybór dzieł z kolekcji Muzeum Plakatu w Wilanowie. Prezentowane są plakaty od przedwojennych po XXI-wieczne, prezentowane podczas ubiegłorocznego Międzynarodowego Biennale Plakatu oraz tegorocznego Salonu Plakatu Polskiego.
Dr Paweł Freus przyznał, że początków autoportretu można szukać w grocie Lascaux. Jego zdaniem nie powinniśmy na autoportret patrzeć tylko jak na przedstawienie rzeczywistej postaci artysty, lecz także – jak w malarstwie paleolitycznym – jak na odciśnięcie w dziele osobowości artysty.
– Prawdopodobnie część z malarzy dekorujących jaskinie pozostawiła odciski swoich dłoni. To jest fascynujące: ta odciśnięta dłoń to artysta, jego obecność w dziele – tłumaczył.
W radiowej Jedynce ("Radiowa Akademia Kultury") zauważył, że najwcześniejsze zachowane autoportrety pochodzą z drugiej połowy XIV wieku, a w większej liczbie – dopiero z połowy XV wieku.
– Jest to związane z przemianami w sztuce, ale także w spojrzeniu na człowieka i na nawiązanie do tradycji antycznej – zauważył.
Dr Paweł Freus tłumaczył, że z wcześniejszych okresów nie zachowały się żadne dzieła, ale z przekazu pisarzy żyjących w tamtych czasach wiemy, że powstawały.
Na wystawie "Popatrz na mnie jeszcze raz! Artyści oczami innych artystów" nie mogło zabraknąć wizerunku ojca plakatu – Henriego de Toulouse-Lautreca. Jego postać stała się tematem dzieł Mieczysława Górowskiego, Bruno Monguzziego oraz Lucjana Jagodzińskiego. Eksponowane plakaty filmowe, a tym samym wielokrotnie portrety aktorów, to dzieła najwybitniejszych twórców polskiej szkoły plakatu: Romana Cieślewicza, Henryka Tomaszewskiego, Andrzeja Pągowskiego, Wojciecha Fangora czy Franciszka Starowieyskiego.
Portrety muzyków jazzowych, takich jak Miles Davis czy Duke Ellington, uwieczniła legendarna kreska Waldemara Świerzego, a Jana Ptaszyna Wróblewskiego – Rafała Olbińskiego. Znajdziemy również wizerunki kompozytorów barokowych (Bacha, Händla) oraz współczesnych (Lutosławskiego, Pendereckiego). W tej grupie zobaczymy też Beethovena oczami jednego z najwybitniejszych japońskich grafików Shigeo Fukudy.
Audycję prowadziła Katarzyna Hagmajer-Kwiatek.
(pp)