- Jestem żywym dowodem, że wcale nie trzeba dziś debiutować jako nastolatek - powiedział gość Pawła Sztompke. - Cieszę się z debiutu po czterdziestce, bo dzięki temu jest on naprawdę dojrzały. Kompozycje i nagrania to była kwestia dosyć krótkiego czasu. Mimo to w "Czułej grze" wyczuć można bagaż tych wszystkich lat, które poświęciłem muzyce.
Faktycznie piosenki, które trafiły na debiutancki krążek Salaty (wydany pot patronatem radiowej Jedynki), to małe arcydzieła z mądrymi tekstami Tomasza Kordeusza i błyskotliwie zaaranżowanymi w stylu lat 70-tych kompozycjami Krzysztofa Herdzina. Obraz całości dopełnia barwa głosu oraz interpretacje wokalisty, które przywodzić mogą na myśl Chrisa Rea, Barry'ego White'a i Krzysztofa Krawczyka.
W istocie Piotra Salatę trudno nazwać debiutantem. Muzyką zajmuje się on zawodowo od kilkudziesięciu lat, jako artysta estradowy oraz instruktor w klubie osiedlowym w Końskich. Fonograficzny debiut zawdzięcza przyjacielowi, który wysłał nagrania demo artysty do wytwórni płytowej.
- A jednak warto robić swoje i czekać, aż ktoś nas zauważy i doceni - pdoumowuje gość "Muzycznej Jedynki". Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy Pawła Sztompke z Piotrem Salatą.