Goście "Radiowej akademii kultury" Monika Małkowska i Tadeusz Lewandowski próbują zdefiiować kicz jako kategorię estetyczną i zjawisko kulturowe, starają się wyznaczyć mu jakieś granice. Czy na przykład kolory mogą być kiczowate?
– W czerwieni nie ma nic złego – zapewnia Monika Małkowska. – To jest najbardziej dramatyczny i obciążony symbolami spośród wszystkich kolorów. Nie kojarzy się ze słodyczą. Natomiast kolor różowy już tak, jak najbardziej jest symbolem kiczu. Ale dużo zależy od odcieni, bo tyle ile jest odcieni różu, tyle może być uczuć. Z pewnością taki bladoróżowy cukiereczek, taki pudrowy róż połączony z żółcią i posypany brokatem – to dopiero kicz – dodaje.
Kiczowata jest wszelkiego rodzaju puchatość i – jak twierdzi Tadeusz Lewandowski – kiczowata bywa także miłość.
– Miłość to marzenie, a każde marzenie zakłada bezpieczeństwo i ukojenie. Natomiast bezpieczeństwo, zwłaszcza w sztuce, jest do pewnego stopnia kiczowate – wyjaśnia krytyk literacki. Tłumaczy, że estetyka kiczu jest estetyką treści bezpiecznych. – Kicz występuje wszędzie, w całym naszym życiu, w każdym przekazie – zapewnia.
Audycje przygotowała Katarzyna Hagmajer-Kwiatek.
(kas)