Aktor znany z takich filmów jak "Brzezina”, Sól ziemi czarnej” czy "Perła w koronie” w ostatnim czasie grywa jednak również w serialach. - Przewinąłem się przez "Ojca Mateusza" i "Plebanię", a niedawno zadebiutowałem w kreskówce dla dzieci, podkładając głos profesora, bo mnie biorą albo do profesorów, albo do biskupów - zażartował.
Niebawem aktora będzie można także zobaczyć w spektaklu "Irydion” przygotowywanym na 100-lecie Teatru Polskiego w Warszawie.
Łukaszewicz, mówiąc o swojej karierze, zwrócił uwagę na pojęcie zbiegu okoliczności, który według niego jest decydujący w zawodzie aktorskim. - Los mi sprzyjał, ale bywały lata chude, gdy trzeba było samemu sprawdzać swoje powołanie. Wówczas jeździłem po domach kultury i recytowałem poezję - powiedział.
Łukaszewicz powiedział że jest otwarty na ludzi. - Jestem "jednym z". Nie zamykam się w wieży z kości słoniowej jako ten, który ma powołanie do artyzmu - mówił.
Łukaszewicz wspominał także o akcji ratowania przed wycinką drzew w Ogrodzie Krasińskich w Warszawie. - Na blogu zamieściłem fotografie zdrowych, ściętych drzew. Felieton stał się iskrą, zapłonem do tego, co się potem działo w internecie. Będziemy mieli na ten temat debatę. To był odruch serca, własnych emocji i szczerości - powiedział.
to