- W gruncie rzeczy propaganda ma bardzo szlachetny rodowód, znaczy bowiem rozgłaszać, rozpowszechniać. Byłoby trudno znaleźć inne słowo dla filmów, o których tu chcemy mówić, a które budziły ducha narodowego, najszlachetniejsze uczucia, przypominały historię, wprowadzały w tradycję. To jest funkcja społeczna kina - wyjaśnił krytyk filmowy Andrzej Kołodyński.
W Polsce międzywojennej filmy budowały patriotyzm, po wojnie przybrały ton edukacyjny. Jeszcze w serialach "Dom" i "Polskie drogi" nie wszystko można było pokazać, ale bardzo współczesny "Czas honoru" mówi i o wojnie, i o ruchu oporu, i trudnych latach powojennych. - Rzeczywiście żołnierzom AK zostaje przywrócone to, co odebrano im w tamtych latach. To oni są na pierwszym planie podobnie jak cała sfera konspiracji i powiązań londyńskich - potwierdza Artur Cichmiński. Jego zdaniem fenomen serialu, do którego szóstego sezonu rozpoczęto zdjęcia potwierdza, że publiczność chce znać historię. Wartka akcja oraz ukazanie różnych wątków wojennego konfliktów i zmagań pojedynczego człowieka sprawiają, że serial wciąga.
Ścieżka dźwiękowa do serialu "Czas honoru" - kup na sklep.polskieradio.pl >>>
Scenariusz do trzynastu nowych odcinków "Czasu honoru" ponownie napisali Ewa Wencel i Jarosław Sokół. Zdjęcia rozpoczęły się w budynku Polskiego Radia w Warszawie, gdzie serialowa Wanda (Magdalena Różczka) jako spikerka radiowa odczytuje wiadomości.
A także o filmach międzywojennych, nurcie Szkoły Polskiej, "Grze o tron", twórczości Munka, filmowej wersji Trylogii Hoffmana oraz premierach tygodnia rozmawiała Anna Stempniak z gośćmi "Magazynu Bardzo Filmowego". Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!