Logo Polskiego Radia
Jedynka
Artur Jaryczewski 05.08.2014

Grzegorz Kołodko: z Rosją trzeba rozmawiać. Nowe sankcje nie pomogą

Były minister finansów nie wierzy w skuteczność zachodnich restrykcji nałożonych na Rosję. Profesor Grzegorz Kołodko mówił w radiowej Jedynce, że takie działania tylko pogarszają sytuację.

W ubiegłym tygodniu weszły w życie nowe sankcje unijne wobec Kremla. Obejmują one pięć rosyjskich banków: Sibierbank, WTB, Gazprombank, Wnieszekenobank oraz Rossielchozbank. Wszystkie te instytucje są w połowie własnością rosyjskiego państwa. Z powodu sankcji mają one ograniczony dostęp do rynków kapitałowych Unii Europejskiej.

Grzegorz Kołodko uważa, że nowe restrykcje nie zmienią polityki władz rosyjskich. Wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie przekonywał, że jeszcze głębsza izolacja Rosji zaszkodziłaby również Zachodowi. - Nowe sankcje psują sytuację. (…) Rosja sobie poradzi z nimi. Moim zdaniem sytuacja jest obecnie bardziej skomplikowana niż była kilka miesięcy temu. Uważam, że jeżeli pójdziemy w tym kierunku, to ona będzie się jeszcze bardziej komplikowała, dlatego, że akcja wywołuje reakcje - podkreślił.

Były minister finansów przypomniał, że w odpowiedzi na sankcje UE Rosja wprowadziła embargo na polskie warzywa i owoce. - To jest bardzo dotkliwe uderzenie w część polskiego sektora rolniczego, mówię o producentach warzyw i owoców, którzy nie będą w stanie  swoich produktów sprzedać - mówił gość "Sygnałów dnia".

Straty wynikające z embarga mogą wynieść ok. 500 mln euro. Rząd liczy na to, że Komisja Europejska zgodzi się na rekompensaty dla polskich rolników. - Między bajki można włożyć, że UE zrekompensuje Polakom w wysokości pół miliarda konsekwencje tych sankcji. To był paradoks - zaznaczył ekonomista.

Zdaniem gościa radiowej Jedynki władze rosyjskie powinny być nadal partnerem do dialogu. - Dalej uważam, że na nikogo się nie wrzeszczy. Nie wrzeszczy się na nowe władze egipskie, które pochodzą z dosyć wątpliwego wydania demokracji. Nie wrzeszczy się na rząd Izraela, który dopuszcza się tego, co w poniedziałek sekretarz ONZ określił jako akt kryminalny. Mówię o zbombardowaniu schroniska i o tym, że zabito niewinnych ludzi także w szkole i szpitalu. Trzeba rozmawiać, żeby szukać wyjścia politycznego z trudnej sytuacji w jakiej się znaleźliśmy wokół syndromu ukraińskiego - zaznaczył.

Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski

>>>Zapis całej rozmowy

"Sygnały dnia" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między godz. 6.00 a 9.00. Zapraszamy!

(aj/asz)