Logo Polskiego Radia
Jedynka
Petar Petrovic 05.03.2012

Mów mi ministra

Czy stosować żeńskie końcówki przy zawodach lub funkcjach jak np: prezydent, marszałek i poseł?
Mów mi ministrajoannamucha.pl
Posłuchaj
  • Mów mi ministra
Czytaj także

Anna Grodzka z Ruchu Palikota powiedziała, że język kształtuje rzeczywistość i powinien także wyrażać relacje pomiędzy mężczyznami i kobietami.

Jej zdaniem, poloniści powinni zastanowić się nad tym, jak go dopasować do nowych realiów.

Zdaniem Krystyny Pawłowicz z PiS słownik języka polskiego nie przewiduje takich odmian zawodów lub funkcji jak: minister, chirurg czy prezydent.

- Z prawnego punktu widzenia konstytucja nigdzie nie używa określeń: marszałkini, posłanka czy prezydentka. Prezydent, poseł itd. to są określenia urzędu, które sprawuje się niezależnie od płci – tłumaczyła.

Irmina Kotiuk, prawniczka, pytała, czy żeby używać żeńskich form tych urzędów należałoby zmienić konstytucję i wszystkie akty prawne.

Katarzyna Bratkowska, z Porozumienia Kobiet 8 marca, polonistka w Liceum im. J. Kuronia podkreśliła, że o tym, co jest poprawne w gramatyce decyduje ostatecznie uzus językowy. Dodała, że cała masa żeńskich końcówek jest uznawana za całkiem poprawne.

Kazimiera Szczuka zauważyła, że obecnie mamy do czynienia z męską dominacją w języku, co ma na celu utrzymania "męskiej władzy".

- Język ma na celu pilnowanie fallokratycznego porządku. Moim zdaniem język nie może być martwy, sztuczny, urzędowy, jest on bowiem naszym darem – zauważyła.

Audycję prowadził Robert Kowalski

(pp)