Logo Polskiego Radia
Jedynka
Andrzej Gralewski 01.02.2019

W leworęczności nie ma niczego złego

Od 8 do 15 procent globalnej społeczności to osoby leworęczne. To, że są w tym przypadku inni, nie oznacza, że są gorsi.Leworęczni nie narzekają na swój los, choć w życiu codziennym często napotykają trudności. Co ciekawe, najwięcej kłopotów leworęcznym sprawiają nowoczesne technologie.

Na przykład myszka komputerowa. Myszka domyślnie jest skonfigurowana dla osób praworęcznych. Można ją przeprogramować, ale wymaga to trochę zachodu, a na zakończenie pracy wypadałoby przywrócić ustawienia. I tak z każdą myszą, której się używa. Podobne kłopoty są ze smartfonami, czy choćby instrumentami muzycznymi.

Do końca pierwszego roku życia dzieci są oburęczne. - Prawie w pełni zdefiniowana prawo lub leworęczność następuje z końcem wieku przedszkolnego - mówi dr Katarzyna Knopp, psycholog. Zwraca uwagę, że nie należy, tak jak kiedyś, przymuszać dzieci do używania prawej ręki. - Są bardzo nieliczne przypadki, kiedy takie ukierunkowanie dziecka w określoną stronę jest wskazane - podkreśla.

Dlaczego przestawienie dziecka siłą z leworęczności na praworęczność jest niekorzystne? Jak rodzice mogą sprawdzić preferowaną stronę u dziecka? Czy są osoby oburęczne? Jakie zdolności mają osoby leworęczne?

Posłuchaj całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadzi: Sława Bieńczycka

Gość: dr Katarzyna Knopp (psycholog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie )

Data emisji: 1.02.2019

Godzina emisji: 10.12

ag