"Ukryta kamera" pióra macedońskiej pisarki Lidii Dimkovskiej to przenikliwa opowieść o nomadyzmie i nieustannym zmienianiu miejsca pobytu. To pełna humoru książka, która pokazuje zderzenie różnych kultur.
Główną bohaterką jest Lila, a narratorką - ukryta kamera. Mikroskopijny chip ukryty w placu Lili pozwala zajrzeć w jej życiorys. Centrum opowieści stanowi pobyt Lili na artystycznym stypendium w Wiedniu.
Pisarka dzieli mieszkanie z albańską fotografką i pakistańskim piosenkarzem.
Danuta Cirlić-Straszyńska, która tłumaczyła "Ukrytą kamerę" widzi w głównej bohaterce samą Lidię. - To powieść bigraficzna - mówi tłumaczka.
Jej zdaniem Lidia nie jest jednak szczęśliwa. Życie Macedonki w Słowenii nie jest łatwe. Książka pokazuje także, jak różne są kultury: albańska i macedońska.
W 2004 r. "Ukryta kamera" została uznana rzez Stowarzyszenie Pisarzy Macedońskich za książkę roku.
W "Wieczorze Kulturalnym" także nowość. Jesienią w księgarniach ukażą się "Dzienniki" Edwarda Stachury. To zapiski pochodzące ze wszystkich etapów twórczości Stachury. Pierwszy tom to lata 1956-1973, zaś drugi obejmuje okres do roku 1979.
Nie wszystkie fragmenty trafią jednak do druku.
Na antenie Jedynki przyjeciele Stachury dzielą się ze słuchaczami wspomnieniami o artyście. Marek Nowakowski pamięta, że Stachura był "jasnym chłopakiem o jasnych oczach".
- To nie był księżycowy poeta, on znał życie - wspomina Nowakowski. Przyjaciel poety pamięta go jako człowieka, który "chciał coś wyrazić w życiu". - A tajemnicę jego odejścia zostawmy - kończy.
Prowadziła Magda Mikołajczuk.
(mk)