- Sputnika warto oglądać, warto ten festiwal odwiedzać. To jest kinematografia, która z jednej strony jest mocno osadzona w swojej tradycji, a z drugiej – fajnie się rozwija. W jej ramach powstaje fajne kino, również to komercyjne. Życzmy sobie takiej jakości kina, jakie dzisiaj robią Rosjanie. No ale tam są jednak inne pieniądze - mówił w "Magazynie bardzo filmowym" krytyk filmowy Artur Cichmiński, związany z 6. Festiwalem "Sputnik nad Polską".
W programie festiwalu znalazły się zarówno najnowsze filmy rosyjskie, jak i retrospektywy. W sekcji konkursowej pokazanych zostanie 13 obrazów, które zawalczą o statuetkę Grand Prix Sputnika. Nowe kino rosyjskie będzie można również obejrzeć poza konkursem głównym w festiwalowym "Kalejdoskopie”. W sportowym duchu 2012 roku utrzymana zostanie natomiast sekcja, przedstawiająca filmy poświęcone znanym i cenionym rosyjskim sportowcom.
>>> Przeczytaj więcej o filmach konkursowych
6. Festiwal Filmów Rosyjskich "Sputnik nad Polską" potrwa do 25 listopada. Patronem wydarzenia jest radiowa Jedynka.
Ponadto w "Magazynie bardzo filmowym" omówione zostały najnowsze premiery kinowe: "Saga zmierzch: Przed świtem", część 2., "Mój rower", "Mistrz" oraz "Najświętsza Panienka, koptowie i ja".
Więcej w nagraniu audycji, którą prowadził Michał Montowski.
pg