W Roku Verdiowskim nie sposób nie zapytać śpiewaka operowego o swoje spotkania ze sztuką włoskiego mistrza. Jak wspomniał Ryszard Karczykowski, jego pierwsza ważna "Traviata" (ważna nie tylko dlatego, że śpiewana w języku oryginalnym, a nie na przykład… po niemiecku) to rok 1976 i Festiwal w Aix-en-Provence. Nawiązując do tej inscenizacji sprzed kilkudziesięciu lat, gość "Sezonu na Dwójkę" podkreślał, jak ważne w operze są sprawy fundamentalne: muzyka i libretto. Ważniejsze niż aktorstwo.
Owszem, Verdi wymaga aktorstwa, nie tylko techniki głosowej, ale – przypominał Ryszard Karczykowski – opery są danych kompozytorów, a nie danych reżyserów. – O to chyba nam chodzi: żeby pięknie posłuchać i wiedzieć, o czym się śpiewa. Wiedzieć, co się przedstawia. To nie są obrazki, na temat czy nie, przytłaczające muzykę – mówił.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy, jaką z Ryszardem Karczykowskim przeprowadziła Anna Skulska.
***
Ryszard Karczykowski to tenor, który występował na największych estradach świata. Na swoim koncie ma pamiętne wykonania tenrowych partii w takich operach jak w Czarodziejskim flecie (Tamino), Uprowadzeniu z Seraju (Belmonte) Wolfganga Amadeusza Mozarta, Eugeniuszu Onieginie Piotra Czajkowskiego (partia Lenskiego), czy w Napoju miłosnym (Nemorino) Gaetano Donizettiego.
W ciągu swojej kariery nagrywał dla wytwórni Decca oraz dla Polskich Nagrań, Denona, Cameraty, ORF, RAI i ZDF.
Obecnie Ryszard Karczykowski jest profesorem klasy śpiewu na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie oraz w Akademii Muzycznej w Krakowie. Prowadzi kursy mistrzowskie w wielu krajach Europy i w Japonii oraz zasiada w jury międzynarodowych konkursów wokalnych. Od kilku lat zajmuje się także reżyserią muzyczną.