"Sekrety włoskiej kuchni". Dlaczego Włosi lubią rozmawiać o jedzeniu?
Prowiant na drogę
Cacio e pepe pochodzi z Lacjum i było podstawowym jedzeniem pasterzy, którzy zawsze nosili w workach kawałek dojrzałego pecorino, pieprz i suszony makaron. - Te składniki zawsze zabierali ze sobą, kiedy wyruszali na długie miesiące w góry - mówi Andrea Scarantino. - Ser ma długą przydatność do spożycia, więc idealnie nadawał się do długich podróży. Pieprz to przyprawa, która ma działanie rozgrzewające, dzięki temu chroniła pasterzy przed niskimi temperaturami nocą. Natomiast bogaty w węglowodany makaron dostarczał im energii potrzebnej do wykonywania pracy - wyjaśnia.
Staliśmy się foodies, ale wciąż najchętniej zamawiamy pizzę
Sekret w proporcjach
Cacio e pepe to nic innego jak kremowy sos, który powstaje połączenia najlepszej jakości Pecorino Romano i skrobi z wody po ugotowanym makaronie. Danie to nie wymaga ani masła, ani śmietany, ani wymyślnych dodatków. - Trzeba natomiast pamiętać o proporcjach, w których kryje się tajemnica smaku tej potrawy - zdradza rozmówca Mateusza Kulika. - Na dwie łyżki sera bierzemy dwie łyżki wody, w której gotował się makaron. Sos, który w ten sposób przygotowujemy, ma być kremoy. Ani za rzadki, ani za gęsty - wyjaśnia.
Zobacz także:
Bez sera ani rusz
Pecorino Romano to jeden z najstarszych włoskich serów tradycyjnie produkowany z mleka owczego. Jest twardy i przyjemnie ostry. Ma charakterystyczny aromat i bardzo słony smak. Pecorino w daniach często zastępuje parmezan.
Składniki:
- makaron spaghetti
- pieprz świeżo starty w moździerzu
- Pecorino Romano
***
Tytuł audycji: Nie na-żarty
Prowadzi: Mateusz Kulik
Gość: Andrea Scarantino (włoski kucharz)
Data emisji: 26.09.2020
Godzina emisji: 17.15
kul