- Jesteśmy stosunkowo młodą fundacją z młodą i bardzo pomysłową kadrą - mówi Paweł Kosuń, prezes Wrocławskiej Fundacji Filmowej i pomysłodawca "Polish Cinema for Beginners". - Skupiamy się na organizowaniu festiwali, przeglądów oraz na krzewieniu kultury filmowej. Od początku działalności w centrum naszego zainteresowania był film dokumentalny. Ale wraz z cyklem "Polskie kino dla początkujących" otworzyliśmy się na fabułę.
Pierwsza edycja projektu przyciągnęła niemal 700 cudzoziemców ze stolicy Dolnego Śląska. Ci, którzy "ukończyli" kurs kina polskiego, otwarcie przyznali, że dla większości była to pierwsza okazja, by poznać dorobek polskich reżyserów.
- Najwięcej emocji i najbardziej burzliwe dyskusje wzbudziła "Seksmisja" - wspomina krytyk filmowy Adam Kruk odpowiedzialny za selekcję prezentowanych filmów. - Uczestnicy pokazów byli ciekawi jak wygląda kultowe dzieło Juliusza Machulskiego. W trakcie projekcji żywiołowo reagowali, a potem, podczas dyskusji, zwracali uwagę m. in. na wątki feministyczne.
Drugi sezon "Polish Cinema for Beginners" otworzył "Rewers" Borysa Lankosza. Spotkania odbywały się dwa razy w miesiącu w Kinie Nowe Horyzonty i zakończyły się 8 maja.
(kul/kd)