Czwórka
Przemysław Goławski
10.01.2012
Złe sny, czyli o fryzjerce, która strzygła uszami
Historie całkowicie abstrakcyjne, czasami przerażające, dla dorosłych i dla dzieci.
fot. Arkadiusz Goliszewski
Galeria
Posłuchaj
-
Złe sny, czyli o fryzjerce, która strzygła uszami
Czytaj także
"Złe sny" to druga - po "Love Story" - książka autorska jednej z najlepszych polskich ilustratorek i graficzek młodego pokolenia. Autorka podkreśla, że tytuł jest dość przewrotny, a książka wcale nie opowiada o jej snach. – To trochę bajki frazeologiczne, ten tytuł je spaja, nadaje wspólny mianownik – mówi Ola Cieślak.
Co spotka nas, gdy zajrzymy do książki? Będzie o tym, jak ekipa remontowa pomagała ludziom, którzy mieli nierówno pod sufitem i o człowieku, który tak się spieszył do pracy, że zdarzało mu się wrócić do domu, zanim w ogóle z niego wyszedł. – Jestem minimalistką, lubię esencję. Czasami w jednym zdaniu można zawrzeć więcej niż w dużej opowieści. Lubię też, gdy odbiorca ma przestrzeń dla siebie – podkreśla Cieślak.
- To książka dla ludzi obojętne w jakim wieku. Może być też książką dla dzieci, pod warunkiem, że czytają ją z dorosłymi, którzy wprowadzą je w tę książkę. Nie wszystkie wyrażenia mogą być zrozumiałe, ale fajne może być odkrywanie wszystkich absurdów, niuansów i dwuznaczności.
Więcej o książce i historiach w niej zawartych dowiedzieć się można słuchając całej rozmowy z autorką.
pg