Czwórka
Agata Mrózek
03.09.2010
"Uwolnij Łacha", czyli "nowy" ciuch za free
Szósta odsłona akcji 4 września w Saturatorze i Hydrozagadce.
Plakat imprezy "Uwolnij Łacha"(źr.uwolnijlacha.blogspot.com)
Posłuchaj
-
Uwolnić ciuchy!
-
"Uwolnij Łacha!" czyli atrakcja dla całej rodziny
Czytaj także
Już 4 września na podwórku Saturatora i Hydrozagadki przy ulicy 11 listopada w Warszawie odbędzie się nietypowa akcja ratunkowa. O ratowaniu łachów w ramach imprezy "Uwolnij Łacha" opowiadała w "Magazynie" jej pomysłodawczyni Ola Monola.
Wszystko zaczęło się od spotkania na strychu w mieszkaniu Oli Monoli, która postanowiła powymieniać się odzieżą z przyjaciółkami.
Na kolejnej "wymiance domowej" ciuchów, zorganizowanej tym razem w klubie Winowajka przy Inżynierskiej, zjawiło się aż 250 osób. – Idea wyniknęła z potrzeby rynku – zapewnia Ola Monola. – Uzyskała pozytywny oddźwięk i medialne zainteresowanie. Tak zrodziła się inicjatywa "Uwolnij Łacha".
Na czym polega "łachowanie"? To proste. Ze wspólnej "kupy łachowej" pozornie bezużytecznych i bezwartościowych rzeczy, można wyłowić coś, co nam się spodoba. Nie ma takiej rzeczy, której nie uniosłaby "kupa łachowa”. Książki, kasety, a nawet ubrania po byłych chłopakach są tu mile widziane.
"Uwolnij Łacha" jest inicjatywą non-profit. "Łachowiczkom" przyświeca ideologia ekologiczno-recyklingowa. – Ciuchom można w ten sposób dać nowe życie i puścić je we wspaniały ekologiczny nowy obieg – przekonuje pomysłodawczyni akcji. "Uwolnij Łacha" jest również błogosławieństwem dla dziewczyn uzależnionych od second handów.
Wbrew pozorom, "Uwolnij łacha" jest imprezą rodzinną. Przekrój wiekowy i społeczny wśród uczestników jest ogromny. Podczas gdy dorośli swobodnie "łachują", dziećmi zajmują się animatorzy z Centrum Dziecięcej Aktywności "Skakanka".
Am