To niekonwencjonalna, dowcipna i barwna opowieść o prowokacji dziennikarskiej, jakiej przed laty dokonały dwie uznane reportażystki: Krystyna Melion i Maria Rosa Krzyżanowska.
Co się działo w czasie tych "ustawionych" randek? O tym w reportażu.
- Koleżanka była osobą zamożną, z pieniędzmi, a ja byłam romantyczną dziewczyną poszukującą miłości. Dostałyśmy bardzo dużo odpowiedzi, niektóre ze zdjęciami, więcej, naturalnie, dostała Maśka. Ok. 50-60 panów napisało i do niej, i do mnie, doszłyśmy do wniosku, że to muszą być jacyś oszuści - wspominała w Polskim Radiu Krystyna Melion.
Opowiadała też, jak jej koleżanka wybrała się na kilka randek z małym mikrofonem ukrytym w bukieciku fiołków w klapie marynarki i wyjaśniała, w jaki sposób w realizacji reportażu pomógł im radiowy kierowca.
Krystyna Melion za to, że "swoją twórczością jak magnes z ogromną siłą przyciągała do radia różne pokolenia młodych adeptów sztuki reportażu", w 2015 roku otrzymała nagrodę Melchiora w dorocznym, ogólnopolskim konkursie organizowanym przez Studio Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia.
***
Na cykl "Bez fikcji" w "Rozmowach po zmroku" w czwartek (14.03) w godz. 21.30-22.00 zaprasza Justyna Piernik.
mo/mgc