Logo Polskiego Radia
Jedynka
Ewa Durzańska 28.02.2013

Przed komornikiem nie można uciec

- Nigdy nie jest tak, że komornik od razu przychodzi do domu - powiedział w "Czterech porach roku" komornik sądowy Jacek Bogiel.
Przed komornikiem nie można uciecsxc.hu/cc
Posłuchaj
  • komornik sądowy Jacek Bogiel
Czytaj także

Najgorszym wyjściem jest nie odbieranie listu, bo prawidłowe awizo jest traktowane jak odebrane, ale w takiej sytuacji dłużnik nie może się bronić. - Czasem ludzie nie mają świadomości, że muszą gdzieś napisać by anulować dług np. za ubezpieczenie OC samochodu, który sprzedaliśmy – doradza nasz gość. Lepiej podawać adres pod którym faktycznie mieszkamy, bo w przeciwnej sytuacji nie możemy odpowiednio zareagować na wezwanie do uregulowania długu.

- Komornik zajmuje nieruchomości, ale właściciel może dalej z nich korzystać do czasu licytacji. Ma też czas (od miesiąca do pół roku), aby uregulować długi – informuje Jacek Bogiel. Jeżeli komornik zajmuje pensję to musi pozostawić płacę minimalną na potrzeby dłużnika. W wypadku zajęcia konta w banku może to nastąpić tylko wówczas, gdy jest na nim trzykrotna średnia krajowa.

Po śmierci dłużnika zobowiązania mogą przejść na spadkobierców, o ile takie postanowienie wyda sąd. Nie uda nam się uciec od długów zaciągniętych za granicą. W Unii Europejskiej istnieje bowiem Europejski Tytuł Egzekucyjny. - Jeżeli komornik nie może nic zająć, to zwraca tytuł egzekucyjny wierzycielowi. Taka sytuacja może dotyczyć na przyk bezrobotnych - podsumowuje Jacek Bogiel.

Więcej w rozmowie Romana Czejarka

et

---------------------------------------

Audycja powstała przy współpracy z Narodowym Bankiem Polskim. Więcej informacji znajdziesz na stronie "Bezpieczne finanse".

tagi: NBP