Pod koniec listopada 2017 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej doprecyzował, że w Puszczy Białowieskiej nie może być prowadzona żądna gospodarka leśna. Trybunał dopuścił jednak usuwanie drzew, które zagrażałyby bezpieczeństwu publicznemu. Trybunał wówczas zagroził, że jeżeli Polska nie zastosuje się do tej decyzji, mogą na nas zostać nałożone kary finansowe, sięgające nawet 100 tysięcy euro dziennie
Wizyta studyjna
Henryk Kowalczyk podsumowywał dziś swoją wizytę studyjną w Puszczy Białowieskiej. Zaznaczył, że po wizycie w terenie "może śmiało powiedzieć, że rzeczywiście to postanowienie jest wykonywane".
- Nie stwierdzono wycinki drzew po 20 listopada w innym obszarze niż ten, który zagraża bezpieczeństwu - powiedział.
Jest wola porozumienia
Minister środowiska zapowiedział, że będzie chciał się spotkać z unijnym komisarzem ds. środowiska, by porozmawiać o planach dotyczących przyszłości Puszczy Białowieskiej. Ponadto - jak dodał - Polska będzie chciała zapewnić "w sposób jednoznaczny, że postanowienia TSUE są realizowane w 100 procentach".
Naczelna Redakcja Gospodarcza, PAP, md