Andrzej Bargiel jako pierwszy na świecie zjechał na nartach ze szczytu K2 (8611 metrów). 30-latek wcześniej zjechał między innymi z sąsiedniego ośmiotysięcznika Broad Peak oraz z Sziszapangmy w Himalajach. Michał Leksiński powiedział, że przez ostatni rok Andrzej Bargiel rozgrywał „strategiczne alpejskie szachy”, dzięki czemu w niedzielę dokonał niezwykłego wyczynu.
– W zeszłym roku pojawił się na K2, by sprawdzić jak może wyglądać zjazd na nartach z tego szczytu. Jest wybitnym i niezwykle utalentowanym himalaistą i skialpinistą. Posiada również świetną wydolność, dzięki czemu najwyższe szczyty, na pierwszy rzut oka, zdobywa bez większego trudu, ale to wszystko okupione jest wielkim wysiłkiem i bardzo intensywnymi treningami – zauważył rozmówca Polskiego Radia 24.
Michał Leksiński podkreślił, że wyprawa Andrzeja Bargiela jest wyjątkowa nie tylko ze względu na jego dokonania, ale również z powodu dużego udziału technologii.– Mam tu na myśli użycie dronów na szeroką skalę, co jak do tej pory jest chyba jedynym takim przypadkiem na świecie. Urządzenia te miały nagrywać zjazd Andrzeja z wierzchołka K2. Pomagały również analizować trasę zjazdu. Można powiedzieć, że mieliśmy do czynienia z pewnym mariażem świetnie przygotowanej ekipy i strategicznie zaplanowanego przedsięwzięcia z użyciem nowoczesnej technologii. Suma tych wszystkich elementów sprawiła, że doczekalismy historycznego dnia – dodał alpinista.
IAR/Polskie Radio 24/db
---------------------------
Data emisji: 22.07.2018
Godzina emisji: 17:06