Logo Polskiego Radia
Jedynka
Ula Czerny 10.01.2011

Nienaturalnie naturalna Magda Umer

Jeremi Przybora podziwiał jej swobodę podczas występów, a Magda Umer po prostu zawsze była sobą.
Magda UmerMagda Umerfot. Wikipedia/ Mariusz Kubik

Zaczęła od występów w teatrze, jako Rachela u Adama Hanuszkiewicza. Krytyka nie zostawiła na niej suchej nitki. Publiczność była jednak zachwycona.

Ten zachwyt trwa do dziś i jak twierdzi artystka w audycji Portret słowem malowany, publiczność zawsze ją rozpieszczała, co miało przełożenie na jej stosunek do pracy.

Według Anny Retmaniak, o Magdzie Umer nie można rozmawiać nie wypowiadając nazwiska Agnieszki Osieckiej.

- Agnieszka mówiła o nas "wieczne dziewczyny” i mam nadzieję, że nigdy nie wyjdę z tej dziewczyńskości – podkreśla Magda Umer, gość Anny Retmaniak.

Mówiąc o Osieckiej, Magda Umer ciepło wspomina swoją przyjaciółkę. Opowiada o jej lękach, przyzwyczajeniach i tajemnicach.

- Agnieszka uwielbiała ubarwiać swoje życie – mówi Umer. – Nie kryła się z tym nigdy. Już na zawsze historie z jej życia owiane będą nutką tajemniczości i nigdy nie dowiemy się co było prawdą, a co wymyśloną przez Agnieszkę fabułą – uśmiecha się Umer.

Ten naturalny, spontaniczny czasami tajemniczy i liryczny uśmiech Magdy Umer zawsze zauważają jej wielbiciele. Anna Retmaniak podkreśla, że artystka jest postrzegana jako osoba bardzo otwarta i ciepła dla ludzi.

- Taka już jestem - tłumaczy Umer. - Jeżeli zachwycę się twórczością jakiejś osoby, adoruję ją, wyznaję swoje uczucia. Tak było z Agnieszką Osiecką, Jeremim Przyborą czy Andrzejem Poniedzielskim – dodaje artystka.

Według Magdy Umer artyści których wymienia ukształtowali ją życiowo i artystycznie.

ah

Aby wysłuchać materiału, wystarczy kliknąć "Nienaturalnie naturalna Magda Umer" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.