Logo Polskiego Radia
IAR
Radosław Różycki 29.07.2010

Świetnie zachowany wrak 11 metrów pod wodą

Kanadyjscy archeolodzy odnaleźli wrak statku, który 150 lat temu zatonął na wodach Arktyki.
Świetnie zachowany wrak 11 metrów pod wodąfot. SXC

Według rządu w Ottawie, odkrycie okrętu jest dowodem na to, że północna droga morska z Europy do Azji, przebiega przez wody terytorialne Kanady.


W 1850 roku brytyjski okręt "Investigator" wyruszył na ratunek ekspedycji Johna Franklina, który 5 lat wcześniej wypłynął na poszukiwanie Przejścia Północno-Zachodniego, czyli drogi morskiej poprzez Amerykę Północną. Po 3 latach, będąc blisko celu, jakim było Morze Beauforta, statek został dwukrotnie zablokowany przez lód. Załoga porzuciła okręt, a większość jej członków zostało uratowanych przez kolejną ekspedycję.


Odnaleziony przez Kanadyjczyków statek stoi na dnie na głębokości 11 metrów masztem do góry i jest doskonale zachowany. Archeolodzy natrafili też na przedmioty porzucone przez ekspedycję oraz groby 3 członków załogi.


W przeszłości, położone na północ od Kanady Przejście Północno-Zachodnie, uważano za mało przydatne. Ocieplanie klimatu Ziemi może jednak sprawić, że wkrótce będzie ono nadawać się do żeglugi. Dlatego właśnie w ostatnim czasie wzrosło polityczne znaczenie Przejścia.


Rząd w Ottawie twierdzi, że odnalezienie "Investigatora" potwierdza prawo Kanady do regionu, który został przejęty od Wielkiej Brytanii po uzyskaniu przez ten kraj niepodległości. USA i państwa europejskie uważają, że są to wody międzynarodowe.

rr