Logo Polskiego Radia
IAR / PAP
Agata Sulińska 21.09.2022

Prezydent Zełenski apeluje do Zachodu, by nie poddawał się szantażowi Putina. "Jutro może zażądać Polski"

Prezydent Ukrainy apeluje do Zachodu, by nie dał się szantażować Władimirowi Putinowi po ogłoszeniu w Rosji częściowej mobilizacji. Wołodymyr Zełenski udzielił wywiadu niemieckiemu dziennikowi "Bild". W jego ocenie "jutro Putin może na przykład powiedzieć, że oprócz Ukrainy żąda też części Polski, a jeśli nie, to użyje broni atomowej. Nie możemy godzić się na takie kompromisy" - podkreślił.

Wołodymyr Zełenski powiedział, że rosyjski prezydent chce "utopić Ukrainę we krwi, w tym we krwi swoich żołnierzy". Pytany o przemówienie Władimira Putina ogłaszające mobilizację ukraiński prezydent mówi, że Władimir Putin de facto już od miesiąca wprowadził częściową mobilizację. Jak dodał, była to odpowiedź na braki kadrowe w armii po stratach poniesionych na froncie. 

- Wiemy, że zmobilizowali kadetów, którzy nie umieli walczyć. Ci kadeci polegli. Nawet nie zdążyli ukończyć szkół. Przyjechali do nas i zginęli - dodał. Zapowiadane przez Rosję plebiscyty na Ukrainie nazwał pseudoreferendami, których wyników 90 procent państw nie uzna.

Szantaż Putina. "Jutro może zażądać Polski"

W opinii Wołodymyra Zełenskiego Zachód nie powinien poddawać się szantażowi Władimira Putina, zwłaszcza groźbom użycia broni atomowej. - Jutro Putin może na przykład powiedzieć, że oprócz Ukrainy żąda też części Polski, a jeśli nie, to użyje broni atomowej. Nie możemy godzić się na takie kompromisy - podkreślił.

- Ogłaszając częściową mobilizację w Rosji, prezydent tego kraju Władimir Putin przedstawił plan »utylizacji Rosjan« - skomentował z kolei sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ołeksij Daniłow. "Plan Putina »Trójkąt Bermudzki« to kompleksowy program utylizacji Rosjan. Ucieczka od mobilizacji - więzienie - (prywatna organizacja najemnicza) Grupa Wagnera. Dalej - ukraiński front i biała łada" - napisał Daniłow na Twitterze.

Putin ściąga do wojska kryminalistów

Pisząc o białej ładzie, szef RBNiO nawiązał do głośnego reportażu w rosyjskiej telewizji państwowej, w którym opowiadano o rodzinie zabitego na froncie rosyjskiego żołnierza. Za odszkodowanie krewni wojskowego kupili biały samochód marki Łada, którym pochwalili się w telewizji. 

W środę władze Rosji ogłosiły rozpoczęcie częściowej mobilizacji, która ma objąć 300 tys. osób. Wcześniej odbywała się jednak tzw. ukryta mobilizacja, w ramach której różnymi środkami zachęcano mężczyzn do podpisania kontraktów z wojskiem. Wśród wysyłanych na front są m.in. więźniowie, których w tym celu wyciąga z zakładów karnych Grupa Wagnera.

Czytaj także:

Zobacz: wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk w Programie 1 Polskiego Radia

ASP