Logo Polskiego Radia
PAP
Michał Karpa 13.05.2013

Protest Szakala. Rezygnuje z obrońców

Ilich Ramirez Sanchez, jeden z najbardziej znanych terrorystów na świecie, znów stanął przed paryskim sądem.
Sala paryskiego sądu, w której toczy się proces CarlosaSala paryskiego sądu, w której toczy się proces CarlosaPAP/EPA/YOAN VALAT

Nazywany Carlosem (lub Szakalem) Wenezuelczyk stawił się przed sądem apelacyjnym w Paryżu, gdzie rozpoczął się jego proces w sprawie czterech zamachów we Francji. Zrezygnował jednak z prawa do obrony.

– Zabroniłem moim adwokatom, aby mnie bronili – mówił Sanchez, chcąc zaprotestować przeciwko brakowi poparcia ze strony ojczystych władz Ambasadora Wenezueli nazwał "złodziejem” i stwierdził, że odmówiono pokrycia kosztów jego obrony w czasie procesu, który ma trwać do 26 czerwca.

Carlos – który we Francji już odsiaduje dożywocie za zamordowanie w 1975 roku dwóch paryskich policjantów i ich informatora – wyjaśniał, że jego postępowanie nie było wymierzone przeciwko sądowi. – Nie mam najmniejszego zamiaru sabotować procesu – mówił terrorysta.

W 2011 roku Ilich Ramirez Sanchez usłyszał w sądzie pierwszej instancji drugi wyrok dożywocia za współudział w czterech zamachach we Francji, w których zginęło 11 osób, a ponad 140 zostało rannych.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

PAP/mk

''