Logo Polskiego Radia
PAP
Artur Jaryczewski 17.01.2012

"Terroryści rządzą Turcją". Kłopoty gubernatora

Rick Perry ubiegający się o nominację Republikanów w prawyborach, które wyłonią kandydata tej partii na wybory prezydenckie, ściągnął na siebie gniew Ankary.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

Tureckie MSZ wydało oświadczenie, w którym podkreślono, że wypowiedź Perry'ego była "bezpodstawna i niestosowna" i że Stany Zjednoczone nie powinny tracić czasu na kandydatów, "którzy nawet nie znają swoich sojuszników".

W debacie poprzedzającej prawybory w Karolinie Południowej gubernator Teksasu Perry powiedział, że tych, którzy rządzą Turcją, "wielu postrzega jako islamskich terrorystów". Zakwestionował też członkostwo Turcji w NATO i oświadczył, że kraj ten nie powinien otrzymywać pomocy amerykańskiej.

W oświadczeniu tureckiego MSZ zaakcentowano, że Turcja jest pełnowartościowym członkiem NATO i że znajduje się w awangardzie wojny z terroryzmem.

aj