Dziennik przypomina, że premier Donald Tusk zapowiadał publiczną debatę nad projektem ustawy o nadzorze właścicielskim, która miała znacząco ograniczyć upartyjnienie władz firm i agencji, utrzymywanych z pieniędzy podatników. Nie ma ani debaty, ani projektu. Z nieoficjalnych informacji gazety wynika, że na razie założenia ustawy są wstępnie i nieformalnie konsultowane z poszczególnymi resortami.
Gazeta podkreśla, że pierwszą wersję ustawy zakładającą przeniesienie nadzoru właścicielskiego nad wszystkimi państwowymi firmami i agencjami do apolitycznego komitetu nominacyjnego, jeszcze w poprzedniej kadencji przygotowała Rada Gospodarcza przy premierze. Ani ten projekt, ani inny - resortu skarbu, nie został rozwinięty.
O pilne odkurzenie ustawy konsekwentnie apelują środowiska biznesowe. Jednoznacznie też oceniają listę 400 polityków PSL oraz ich znajomych i krewnych utrzymujących się z pieniędzy publicznych, którą "Puls Biznesu" opublikował w poniedziałek.
Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach >>>
IAR/aj