Logo Polskiego Radia
Dwójka
Konto Usunięte Konto Usunięte 24.01.2018

Agata Kulesza: płakałam na próbie tej tragedii

- Wypowiadając monologi mojej postaci, które są bardzo smutne, zaczęłam płakać. I pomyślałam sobie - to dobry moment, wypłaczę się teraz, bo nie powinnam płakać na przedstawieniu – mówiła w Dwójce znakomita aktorka.

kulesza1200.JPG
Agata Kulesza czyta "Panią Bovary"

Gościem "Poranka Dwójki" była Agata Kulesza, z którą rozmawialiśmy przed premierą dramatu Dei Loher "Nad Czarnym Jeziorem" w Teatrze Ateneum w Warszawie. Dzieło wybitniej niemieckiej dramatopisarki - współczesna tragedia obyczajowa - zostanie wystawiona w Polsce po raz pierwszy.

Sztuka opowiada o spotykaniu dwóch par, które nie widziały się od czterech lat - w chwili, gdy ich dzieci popełniły wspólnie samobójstwo. Rozpoczynają rozmowę trudną, poszukują winnych, obwiniają siebie. Padają też bardzo trudne pytania. - Czy to my daliśmy im zły przykład, czy mieliśmy wpływ na ich decyzje. To bardzo ważne kwestie, bardzo przejmujące. Musiałam oswoić się z tą tragedią, by ją na scenie opowiadać, a nie przeżywać - mówiła Agata Kulesza.

Czy nie jest to jednak rozdrapywanie ran, które ledwie się zabliźniły? – To spotkanie jest pewnego rodzaju oczyszczeniem. Oni muszą odbyć tę rozmowę, muszą po raz kolejny opowiedzieć sobie o swoich odczuciach i znaleźć odpowiedź na pytanie, jak mają dalej po takiej tragedii żyć - stwierdziła aktorka. 

Czy to powrót do tematu, którego Agata Kulesza silnie dotknęła w filmie Jana Komasy "Sala samobójców"? Czy spektakl daje odpowiedzi na pytania o to, czym jest wina, jakie jest znaczenie odpowiedzialności i co oznacza dawanie sobie prawa do tego, że na wszystko mamy wpływ? Zapraszamy do wysłuchania audycji.

***

Rozmawiał:  Paweł Siwek

Gość: Agata Kulesza (aktorka)

Data emisji: 24.01.2018

Godzina emisji: 8.10

Materiał został wyemitowany w audycji Poranek Dwójki.

mko/bch