Logo Polskiego Radia
Dwójka
Jacek Puciato 16.10.2012

Witkacy na Antypodach

Wybraliśmy się śladami ojca nowoczesnej sztuki polskiej... na Sri Lankę, do Australii i do zimnej, zimnej Rosji.
Stanisław Ignacy Witkiewicz, Autoportret wielokrotny w lustrach, Petersburg, 1915-1917Stanisław Ignacy Witkiewicz, "Autoportret wielokrotny w lustrach", Petersburg, 1915-1917fot. z kolekcji Ewy Franczak i Stefana Okołowicza
Posłuchaj
  • Anna i Jakub Górniccy na tropie Witkacego
  • Witkacy według Anny Żakiewicz i Lecha Majewskiego
  • Ferdydurke to ja - relacja Beaty Nawrockiej
Czytaj także

Cejlon i Australia znalazły się na trasie wspólnej podróży Stanisława Witkiewicza oraz Bronisława Malinowskiego z lat 1914-1918. Z kolei w latach wojennych wybitny Polski artysta odwiedziła między innymi Petersburg. Śladami Witkacego po blisko stu latach podążyli Anna i Jakub Górniccy. Z podróży przywieźli filmy, fotografie oraz fascynujące opowieści, m.in. o Świątyni Złotego Zęba, który, według legendy, miał należeć do samego Buddy! Te dokumenty poznać można na blogu podroznicy.com. A z Anną Górnicką rozmawiała w audycji "Wybieram Dwójkę" Katarzyna Nowak.

Z kolei Monika Pilch spotkała się z Anną Żakiewicz i Lechem Majewskim, by dla odmiany zapytać ich o... Witkacego. A konkretnie o przygotowany przez nich album z obrazami i fotografiami mistrza. Twórcom albumu "Wiktacy" udało się dotrzeć do prac prawie nieznanych lub całkowicie zapomianych oraz do reprodukcji dzieł, których miejsca pobytu nie potrafimy określić. - Witkacy jest zaskakująco aktualny ze względu na nadrzędność przekazu emocjonalnego czy intelektualnego nad próbami odwzorownia rzeczywistości. Ale też jako twórca zaskakująco wszechstronny, nie tylko jeśli chodzi o media, lecz także dyscypliny. Warto pamiętać, że był on również teoretykiem, filozofem, dramatopisarzem, interesował się głęboką astronomią i naukami ścisłymi - podkreśla Lech Majewski.

W audycji przedstawiliśmy ponadto relację z otwarcia wystawy "Ferdydurke to ja" w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie (do 15 listopada). Zorganizowana została ona w ramach obchodów jubileuszu 75-lecia pierwszego wydania opus magnum Witolda Gombrowicza. Wystawę odwiedziła Beata Nawrocka.