Logo Polskiego Radia
Jedynka
Andrzej Gralewski 06.02.2018

Różne reakcje po decyzji prezydenta w sprawie ustawy o IPN

Prezydent Andrzej Duda poinformował, że podpisze nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Jednocześnie głowa państwa podjął decyzję o skierowaniu nowelizacji w tzw. trybie następczym do TK. Chodzi o zbadanie jej pod kątem zapewnienia wolności słowa.

Informując o swej decyzji prezydent podkreślił, że niezwykle ważne jest, aby państwo polskie nie było pomawiane o udział w Holocauście. Zaznaczył, że prawda historyczna jest taka, że Polacy w żaden zinstytucjonalizowany sposób, w żaden systemowy sposób nie brali udziału w Holocauście.

Decyzja prezydenta wzbudziła różnorodne reakcje. Marcin Horała (PiS) uważa, że najważniejsze jest to, że ustawa wchodzi w życie i będzie broniona prawda, zgodna z wizerunkiem Polski, ale obiektywna. - Wszystko, co możemy zrobić w imię porozumienia, w imię dialogu, poza zakwestionowaniem tej prawdy(…) To Trybunał Konstytucyjny ustali obowiązującą wykładnię tej ustawy - mówi poseł.

Andrzej Czerwiński (PO) uważa, że prezydent dał kolejny dowód lojalności wobec prezesa Jarosława Kaczyńskiego i wyszedł naprzeciw środowiskom narodowościowym. - Data i olbrzymie, szybkie tempo forowania tej ustawy jest nieszczęśliwe - ocenia.

Grzegorz Długi (Kukiz’15) zauważa, że PO, z dwoma wyjątkami, wstrzymała się od głosu, ale z uwagi na uregulowania dotyczące Ukrainy, a przez dwa lata prac każdy mógł zgłaszać uwagi do ustawy. - W czasie debaty sejmowej nikt nie podnosił, że być może władze Izraela lub światowe organizacje żydowskie nie będą zachwycone tymi rozwiązaniami -  mówi. Jego zdaniem, gdyby takie kwestie podnoszono, to wielu posłów by się nad ustawą zastanowiło głębiej.

Paweł Pudłowski (Nowoczesna) twierdzi, że zdaniem jego partii lepsze by było, gdyby doszło do konsultacji i rozmów, zarówno z partiami, jak z Izraelem. - Szybkie zamknięcie tego tematu jest czymś, co obserwujemy w polskiej dyplomacji od dwóch lat to znaczy szybko zamykamy temat, przechodzimy do następnego - wyjaśnia. Jego zdaniem problem jednak nie zniknie.

Paweł Bejda (PSL) zauważa, że decyzja prezydenta jest po myśli wyborców stronnictwa. - Tu przede wszystkim bronimy honoru naszego narodu - mówi. Zgadza się, że data glosowania była nieszczęśliwa, zwłaszcza, że ustawa przeleżała w sejmie ponad rok.

Posłuchaj nagrania całej debaty.

Uczestnicy debaty    Fot. Wojciech Kusiński Uczestnicy debaty Fot. Wojciech Kusiński

***

Tytuł audycji: Debata Jedynki

Prowadzi: Marek Mądrzejewski

Goście: Marcin Horała (PiS), Andrzej Czerwiński (wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PO), Grzegorz Długi (Kukiz’15), Paweł Pudłowski (Nowoczesna), Paweł Bejda (PSL)

Data emisji: 6.02.2018

Godzina emisji: 17.13

ag