Juliusz Kulesza tłumaczył w radiowej Jedynce, że uczestnicy Powstania Warszawskiego poczuli, że w ten sposób zabierają "głos w tej całej 5-letniej historii".
- Przykładów stosunku ludności do faktu wybuchu Powstania jest mnóstwo. Drobnym przykładem jest ten, że szewcy wywieszali informacje w witrynie: "Powstańcom reperujemy buty za darmo". To o czymś świadczy… było ogromne wsparcie – mówił Juliusz Kulesza.
Gość radiowej Jedynki był pracownikiem Wytwórni Papierów Wartościowych od 1942 roku. Doskonale pamięta moment, gdy była wyzwalana z rąk Niemców.
- Kiedy zdobywano Wytwórnię Papierów Wartościowych, to oprócz tych oddziałów liniowych Armii Krajowej, które atakowały, w szturmie uczestniczyła ogromna liczba mieszkańców okolicznych ulic. –To przypominało średniowiecze, gdyż były siekiery i łomy – wspominał Juliusz Kulesza.
***
Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemnych struktur w okupowanej przez Niemców Europie. Podczas walk z Niemcami poległo około 18 tysięcy powstańców oraz zginęło prawdopodobnie około 140 tysięcy cywilnych mieszkańców miasta.

***
Tytuł audycji: W samo południe
Prowadził: Henryk Szrubarz
Gość: Juliusz Kulesza (powstaniec)
Data emisji: 01.08.2017
Godzina emisji: 12.21
pp/mg