Logo Polskiego Radia
Czwórka
Karina Duczyńska 07.01.2014

Drukarki i znaki drogowe - technologia 3D w służbie człowiekowi

Czy przed polskich drogach należy zamontować znaki ostrzegawcze stworzone w technice 3D? Jadący kierowcy, zbliżając się do przejścia dla pieszych, odnosiliby wrażenie, że znak stoi na środku drogi. Na lotniskach pojawiają się awatary pracowników obsługi klienta, a w drukarkach 3D można stworzyć własną elektrownię.
Przykładowa drukarka 3DPrzykładowa drukarka 3Dwikimedia.commons/fot.Eva Wolf
Posłuchaj
  • Jak wykorzystujemy technologię 3D? - materiał Błażeja Prosniewskiego (Czwórka/Poranek OnLine)
Czytaj także

Na pomysł znaków drogowych 3D wpadli Studenci Politechniki Śląskiej. - Symbol dwuwymiarowy, który ułożony na ziemi, z pewnej odległości i pod odpowiednim kątem sprawiałby wrażenie obiektu trójwymiarowego - tłumaczy Dr Grzegorz Sierpiński z Wydziału Transportu Politechniki Śląskiej. - Znaki te przybierałyby różną formę. Na przykład w kanadyskim mieście Vancouver ustawiono w ten sposób dziecko, przebiegające przez ulicę z piłką. Ale takim znakiem może być również np. iluzja uszkodzonej nawierzchni, albo progów zwalniających.

Zastosowanie takich znaków w Polskich warunkach wymagałoby zmiany prawa. Wcześniej także należy przeprowadzić odpowiednie badania po to, by m.in. określić reakcje kierowców na konkretne symbole. - Z drugiej strony trzeba także wybrać najwłaściwsze znaki z uwagi na konstrukcję nawierzchni - mówi  dr Sierpiński.

Ale technologia 3D służy także pasażerom samolotów. Na lotnisku w Warszawie pojawił się wirtualny asystent, który pomaga turystom krok po kroku w samoobsługowej odprawie. - To urządzenie sprawia wrażenie, że mamy kontakt z żywym człowiekiem - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy Lotniska im. Fryderyka Chopina w "Poranku OnLine". - Na specjalnym ekranie w kształcie ludzkiej sylwetki wyświetlana jest postać, która normalnie się porusza, mruga oczami i gestykuluje.

Awatary pracowników obsługi klienta na lotniskach w USA pozwalają jednak nawet na bezpośredni kontakt i odpowiadają na zadawane przez turystów pytania.

W technologii 3D można także właściwie wszystko… wydrukować. Od zwykłych przedmiotów codziennego użytku, przez broń palną, aż po elektrownię wiatrową, którą umieścić można na własnym balkonie.

(kd)