Logo Polskiego Radia
Czwórka
Ewa Dryhusz 01.09.2011

Przepis na hit

Materiał na hit musi spełniać odpowiednie kryteria: melodia powinna wpadać w ucho, być przyswajalna po 2-3 przesłuchaniach. Sprawdza się w tej sytuacji "metoda Mamonia", czyli: "lubię te piosenki, które znam".
Przepis na hitfot. SXC

Istotne jest czucie muzyki, jej pulsowanie. Na pierwszy ogień nagrań idą perkusiści, po nich reszta sekcji, zaś na końcu nagrywany jest wokalista – to trwa najdłużej, bo trzeba bardzo dobrze zinterpretować piosenkę, by ta stała się hitem - niezbędne składniki hitu i zdradza Piotr Bogucki. opowiada o tym, jak przebiega proces nagrywania dobrej płyty.

- Wokaliści to są specyficzni ludzie, ponieważ oni najchętniej zaśpiewaliby wszystko tak, jak potrafią. A to nie zawsze o to chodzi, najczęściej, chcemy, żeby piosenka płynęła, miała jakiś przekaz. Rolą producenta muzycznego jest zapanowanie nad tym. Trzeba być cierpliwym człowiekiem – objaśnia tajniki swojej pracy Piotr Bogucki. I dodaje, że muzycy również potrafią zapętlić się w swoich pomysłach czy stylistyce.

Słuchacz Tomek twierdzi, że to media kreują hity, puszczając jakiś kawałek "na okrągło". Że zwyczajnie są takie utwory, które po prostu trzeba znać. I nie ma w tym przesady. Dla piosenki kluczowe jest pierwsze 150 emisji w mediach. Promocja jest bardzo ważna, kontakty i znajomości też pomagają. Moda idzie w dzisiejszych czasach razem z muzyką, dlatego styliści zastanawiają się jak dany zespół sprzedać.

ed

/

Piotr Bogucki w studiu Czwórki (fot. Wojciech Kusiński)