Logo Polskiego Radia
Czwórka
Andrzej Cała 05.03.2014

Miłosz Brzeziński: autoprezentacja jest kluczem do sukcesu

Jak dobrze się prezentować w rozmowach z innymi ludźmi, czego unikać i czy można się tego w ogóle nauczyć? Trener personalny Miłosz Brzeziński jak zawsze wspomógł słuchaczy Czwórki garścią dobrych rad.
Coraz częściej zamiast na długoterminowy etat pracodawcy zatrudniają osoby do wykonania konkretnego projektu. Zdjęcie ilustracyjneCoraz częściej zamiast na długoterminowy etat pracodawcy zatrudniają osoby do wykonania konkretnego projektu. Zdjęcie ilustracyjneEast News/Glow Images
Posłuchaj
  • Opanowanie sztuki autoprezentacji zdecydowanie ułatwi nam osiągnięcie życiowych zamierzeń (Czwórka/Poranek OnLine)
Czytaj także

- Autoprezentacja to taka umiejętność, która sprawia, że ludzie bez żadnych problemów rozumieją i przyswajają to, co masz do powiedzenia - rozwinął temat dzisiejszego spotkania w "Poranku OnLine" Miłosz. - Jest to sztuka jak najlepszego sprzedawania siebie, swoich konkluzji i przemyśleń. Trzeba pamiętać, że nie zawsze udaje się przeforsować najlepsze pomysły, ale te, do których po prostu uda nam się kogoś przekonać. Bywa tak, że przedstawimy coś niewystarczająco klarownie i wtedy osiągamy cel odwrotny do zamierzonego.
SPRAWDŹ TEŻ: Miłosz Brzeziński: kluczem do sukcesu jest praca. Inaczej czeka nas depresja

Przez długi czas termin autoprezentacji kojarzył się bardziej z zagadnieniami biznesowymi i wydawało się, że dotyczy tylko potencjalnych kontrahentów czy osób, które chcą nam coś sprzedać. Teraz się to zmieniło. - Ta umiejętność przydać się może każdemu i nie należy jej ograniczać tylko do sfery życia zawodowego, biznesu - wyraźnie akcentuje Brzeziński. - Na przykład w małżeństwie, żeby przekonać kogoś do swojej wizji, dobrze jest wiedzieć, jak to zrobić skutecznie. Nawet oświadczyny są tutaj idealnym przykładem.

Miłosz
Miłosz Brzeziński w Czwórce/fot. W.Kusiński

 

Często słyszymy o technikach autoprezentacji. Jest zbiór gestów, zachowań, których zdecydowanie należy się wystrzegać. Miłosz opowiedział o tych, które są najważniejsze. - Ludzie mają tendencję do wierzenia sobie, a więc, co za tym idzie, również do wierzenia osobom, które są podobne do nich. Jeśli ktoś podczas rozmowy porusza nogą, to my możemy zacząć zachowywać się tak samo. Jest jedno ryzyko - bardzo łatwo przesadzić - tłumaczy gość Czwórki. - Nie drapmy się także w nos, bo to oznaka kłamstwa. I pamiętajmy o uśmiechu, bo to naprawdę pomaga i zawsze dobrze działa.
(ac/kd)