Są młodzi, piękni i bajecznie bogaci. Prawdziwi książęta z bajki. Łączny majątek fikcyjnych bohaterów, których imiona znajdują się na liście, oszacowany został na ponad 130 mld USD. To więcej niż wartość PKB Nowej Zelandii!
Na szczyt listy trafił oczywiście Sknerus McKwacz, bohater komiksów Disney’a, który – co wie każde dziecko – swój majątek trzyma pod postacią złotych monetach, ukrytych w gigantycznym skarbcu na obrzeżach Kaczogrodu. Zdaniem dziennikarzy Forbesa to recepta na finansowy sukces, bo cena złota wzrosła w tym roku aż o 30 procent. Dobytek McKwacza szacuje się na 44 mld USD.
W tegorocznym rankingu pojawiają się także postaci, których nie było na liście w ubiegłych latach. Na przykład majątek smoka z powieści "Hobbit" J.R.R. Tolkiena" to 8,6 mld USD. Nieco mniej, bo "jedynie" 2,5 mld USD, posiada Mr. Monopoly, znany z popularnej gry planszowej o tym tytule.
Z listy wypadła zaś m. in. Zębowa Wróżka, ponieważ, jak twierdzą czytelnicy "Forbesa", ta postać... nie jest fikcyjna.
Nie zawiodła za to, jak zwykle, fantazja internautów, którzy stawiają na Kapitana Bombę i podpowiadają, że rozwiązaniem wszystkich finansowych problemów mógłby być… zaczarowany ołówek.
Więcej na ten temat dowiesz się, słuchając całej rozmowy z czwórkowego "Porankz".
(kd)