Logo Polskiego Radia
Czwórka
Karina Duczyńska 26.05.2011

"Pichciuchy" rządzą w kuchni - WIDEO

Na rynku ukazała się nowa książka kulinarna dla całej rodziny – "Pichciuchy, czyli rodzina w kuchni” Odety Moro-Figurskiej i Marcina Budynka. Czy lektura zdmieni podejście rodziców do przygotowywania posiłków wspólnie z dziećmi?
Odeta Moro-Figurska była gościem CzwórkiOdeta Moro-Figurska była gościem Czwórkifot. Wojciech Kusiński



– Pamiętam, że moja mama często piekła ciasta. Miała zestaw trzech, które zawsze jej wychodziły – opowiada Odeta Moro-Figurska, która dziś sama jest mamą, ale również dziennikarką telewizyjną, a od urodzenia córeczki prowadzi fundację "Szczęśliwe macierzyństwo". – Moim ulubionym zajęciem było wtedy wylizywanie surowego ciasta z miski.

Ulubionym zajęciem córki Moro-Figurskiej również jest wylizywanie ciasta z miski przed włożeniem go do piekarnika – twierdzi dziennikarka. Czy dlatego powstała druga już książka Moro-Figurskiej "Pichciuchy"? – To było spontaniczne – opowiada autorka – Ale pomysł przyszedł mi do głowy już podczas pracy nad pierwszą książką.

"Pichciuchy" mają uswiadomić rodzicom, że kuchnia też jest wspaniałym warsztatem twórczego myślenia, a wspólne przyrządzanie posiłków to dobra zabawa i nauka.

Współautorem "Pichciuchów" jest Marcin Budynek. – On jest marką samą w sobie, jeśli coś gotuje, to zawsze na piątkę – twierdzi Moro-Figurska. – Poznaliśmy się w telewizyjnej Jedynce i pracujemy razem. Marcin wiele przepisów jest w stanie napisać od ręki, więc wszystko poszło gładko. Potem nanosiliśmy poprawki i przebieraliśmy w przepisach. I tak powstała ta książka.

"Pichciuchy" to nie tylko przepisy dla dzieci, ale dla całej rodziny. – Wszystko, co proponujemy jest proste w wykonaniu, dziecko wraz z tatą sobie poradzi – zaręcza autorka – Ale ważne jest, by na koniec posiłku spróbowali wszyscy.

Wiecej na temat nowej książki Odety Moro-Figurskiej słuchaj w audycji "Pod Lupą" Justyny Dżbik (w ramce po prawej stronie artykułu).

(kd)