Jedynka
Sylwia Mróz
24.03.2017
Osada, w której chodziło się po dachach, a drzwiami był komin
Jedno z najstarszych miast świata, tureckie Catalhoyuk nie przestaje zaskakiwać. - Na zabudowę tej osady składały się domy, zbudowane jeden obok drugiego, jak plastry miodu, bez otworu drzwiowego, więc wejścia były prowadzone przez dach - opowiada archeolog, prof. Arkadiusz Marciniak.
Posłuchaj
-
Wenus z Catalhoyuk. Rozmawiamy o wyjątkowym odkryciu polskich archeologów (Eureka/ Jedynka)
Czytaj także
Polscy archeolodzy odkryli dwie unikatowe figurki kobiece sprzed 8 tysięcy lat o bardzo pełnych kształtach, przypominające zapaśników sumo. O wyjątkowości znaleziska świadczy doskonały stan zachowania i miejsce odkrycia posążków - w pobliżu ciał zmarłych złożonych pod posadzką domu.
Bogini Matka z Çatalhöyük (Turcja), neolit (ok. 6000-5500 pne.), obecnie w Muzeum Cywilizacji Anatolijskich w Ankarze/ fot. Wikipedia Commons
- Figurki pochodzą z czasu, gdy dochodzi do gruntownego przeformułowania reguł funkcjonowania tej społeczności. Jest to ostatni etap, w którym zmarli są chowani pod podłogami własnego domu, po czym następuje faza zasiedlenia tej osady, trwająca ok. 300 lat, kiedy ta praktyka całkowicie zanika i zmarli zaczynają być grzebani w specjalnych budynkach o charakterze mauzoleum i po raz pierwszy w historii społeczności neolitycznych zaczynają być zakładane cmentarze - opowiada prof. Arkadiusz Marciniak.
O wyjątkowości tureckiego Catalhoyuk i znaleziskach rozmawiamy w nagraniu audycji.
***
Tytuł audycji: Eureka
Prowadzi: Katarzyna Kobylecka
Gość: prof. Arkadiusz Marciniak (Instytut Archeologii UAM w Poznaniu)
Data emisji: 24.03.2017
Godzina emisji: 19.10
sm/gs