Kuchnia Amerykanów jednoznacznie kojarzy nam się z hamburgerami, stekami i grillem, potrawami bogatymi w tłuszcz, z dodatkiem sosu barbecue. Paulina Kakareko i Sebastian Smoliński, organizatorzy konferencji Thinking Food, która odbędzie się w warszawskim Centrum Studiów Amerykańskich chcą odmienić ten obraz, zawalczyć ze stereotypami. Ich zdaniem najlepszym słowem, które trafnie określa kuchnię USA jest: wielokulturowość.
- Dociera do nas dużo sygnałów o kulturze Stanów Zjednoczonych. Jest ona kulturą dominującą na świecie, dlatego nie dziwi fakt, że potrafimy wymienić potrawy, które obecne są choćby w filmach zza oceanu - mówi Sebastian Smoliński. - Jednak Stany to olbrzymi kraj i zróżnicowanie tamtej kuchni jest ogromne. To nie są tylko naleśniki i hamburgery.
Wiele osób interpretuje kuchnię USA jako kuchnię Nowego Jorku. Trudno zaprzeczyć, że właśnie to miasto staje się dziś kulinarną stolica Stanów, choć goście Czwórki zachęcają by wybrać się na wyprawę w poszukiwaniu smaków. W różnych dzielnicach dostaniemy potrawy z całego świata. Paulinie Kakareko udało się np. skosztować kuchni amiszów.
Przeczytaj także: Nie wymagamy, więc dostajemy żywność drugiej kategorii.
Ewa Mierzejewska, dziennikarka Czwórki, odwiedziła USA już kilka razy. Podczas swojej ostatniej wizyty zaobserwowała dużo zmian na lepsze. - W menu uwzględniona jest liczba kalorii danego dania, a zamawiając kanapkę zawsze mamy do wyboru pieczywo pełnoziarniste - wyjaśnia. - Mimo to wciąż nie zrezygnowano z wielkich porcji, których zjedzenie dla Europejczyka jest prawie niemożliwe.
Konferencja o amerykańskich daniach nie może obyć się bez znaczenia niektórych posiłków. Na całym świecie coca-cola stała się już symbolem wolności, a hamburger globalizacji. Organizatorzy bez problemu udowodnią, że amerykańskie jedzenie to coś więcej niż hamburgery, frytki i napoje gazowane, zaprezentują przybyły z Włoch, rozwijający się w Stanach ruch Slow Food, prelegenci zdradzą też tajniki amerykańskiej kuchni żydowskiej i kuchni afro-amerykańskiej, wywodzącej się z tradycji niewolniczej.
Sprawdź też: Jak mądrze kupować żywność?
(pj/kul)