Wybory czerwcowe przeprowadzono w wyniku i na zasadach uzgodnionych w trakcie obrad Okrągłego Stołu. W ich wyniku wybranych zostało 460 posłów oraz 100 senatorów. Prof. Jerzy Eisler z Instytutu Pamięci Narodowej zwrócił uwagę na dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest to, że mandaty do Sejmu były już wcześniej uzgodnione w czasie okrągłostołowych rozmów.
– Drugą rzeczą jest frekwencja w czasie tych wyborów. Przez prawie pół wieku Polacy mówili, że chcą wolności, demokracji i samostanowienia, a jak przyszło głosowania, to ponad jedna trzecia z nich została w domach. Mimo to, 4 czerwca jest dla mnie momentem zwrotnym w dziejach PRL – wskazał historyk z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk.
Problem z podejściem do sprawy świętowania kolejnych rocznic wyborów z czerwca 1989 roku ma publicysta Grzegorz Sieczkowski. Przyznał, że 29 lat temu świadomie nie wziął udziału w głosowaniu. Dzisiaj zachowałby się podobnie. W jego przekonaniu były to wybory niedemokratyczne.
– Na początku stanu wojennego podjąłem decyzję, że nie będę angażował się w rzeczy, które nie odpowiadały ideałom, jakie były dla mnie istotne. Wybory były stopniem, który należało pokonać, na drodze do suwerenności. W mojej opinii, ważniejsze, pod względem emocjonalnym, były wydarzenia z 31 sierpnia 1980 roku, do których doszło na Wybrzeżu. Był to początek zmian ustrojowych w całym bloku wschodnim. To dla mnie największy symbol, z którym jestem najbardziej związany – wyjaśnił historyk.
Audycję „Nos Kleopatry” prowadziła Agnieszka Kamińska.
Polskie Radio 24/db
____________________
Nos Kleopatry w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje
Data emisji: 01.06.18
Godzina emisji: 22:15