Badania pokazują, że dzieci kobiet, które biegały lub ćwiczyły w okresie ciąży, rodzą się statystycznie mniejsze niż dzieci mam, które nie zażywały ruchu. - Nie znaczy to, że rodzą się za małe, ale po prostu mają mniej tkanki tłuszczowej - wyjaśnia dr Urszula Zdanowicz.
Późniejsze badania oceniające rozwój dzieci w wieku 2, 3 i 5 lat wskazują, że dzieci wysportowanych mam mają lepszy rozwój psychoruchowy i niższe ryzyko otyłości.
- Kobiety w ciąży, które nie mają żadnych komplikacji mogą biegać. Należy jednak pamiętać, że nie jest to moment na śrubowanie wyników - mówi w rozmowie z Pawłem Januszewskim.
Gość Trójki podkreśla, że nie ma ogólnych wskazań, którymi mogłyby się kierować wszystkie ciężarne, na przykład prędkość tętna. - Najlepiej kierować się subiektywnym poczuciem zmęczenia, czyli słuchać swojego organizmu - podkreśla dr Zdanowicz.
(asz)