Jeszcze tylko przez kilka miesięcy Otwarte Fundusze Emerytalne będą mogły aktywnie pozyskiwać klientów. Zgodnie z nowym prawem od przyszłego roku akwizycja do OFE będzie zakazana - czytamy w "Rzeczpospolitej".
A to nie jedyna konsekwencja obowiązujących od początku maja znowelizowanych przepisów - bo dzięki nim zmiana Funduszu jest teraz bezpłatna tłumaczy Katarzyna Ostrowska z Rzeczpospolitej. - Do tej pory przez pierwsze 2 lata od przystąpienia do OFE zmiana była płatna. Teraz to się zmieniło i tym bardziej można oczekiwać, że nastąpi wojna między akwizytorami o klientów.
Ale przyszli emeryci niekoniecznie zyskają na zmianie funduszu. - Możliwe jest, że zmienią OFE na gorszy. Tymbardziej, że jeżeli jesteśmy w funduszu krótko to nie jesteśmy w stanie racjonalnie ocenić, czy jest gorszy od konkurenta - mówi Ostrowska.
- Przy zmianie OFE ważne powinny być długoterminowe wyniki funduszy, a nie siła przekonywania akwizytorów. Do końca 2010 r. warto szczególnie ostrożnie podchodzić do wizji roztaczanych przez akwizytorów, dla których jest to ostatnia szansa na uzyskanie prowizji za nakłonienie członków OFE do zmiany funduszu. Wszelkie nieprawidłowości w pracy akwizytorów można zgłaszać do KNF. Działalność akwizycyjna PTE będzie pod naszą szczególną obserwacją - mówi "Rzeczpospolitej" Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.