Logo Polskiego Radia
Polskie Radio
Michał Mendyk 24.12.2011

"Kolędy to więcej niż muzealna tradycja"

Tak mawiał Wojciech Młynarski. Trudno się nie zgodzić - tylko Jerzy Derfel skomponował kilkanaście bożonarodzeniowych utworów, a tekst jednego z nich zawdzięczamy samemu Stanisławowi Tymowi.

Serwis specjalny Polskiego Radia poświęcony Wojciechowi Młynarskiemu >>>

Mowa o słynnym "Lulejże mi, lulej", które w zaskakująco poważnym tonie wieńczy filmowego "Misia". Współczesna kolęda do tego stopnia zlała nam się z absurdalną barejowską rzeczywistością, że w większości nie rozpoznaliśmy przepięknego głosu Ewy Bem.

Wojciech Młynarski przy każdej okazji namawiał, znanego raczej z większych form publicystycznych, filmowych i teatralnych, Stanisława Tyma do podjęcia wyzwania twórczości liryczno-piosenkowej. Zresztą nawet profesjonalnych muzyków niełatwo było przekonać do gatunku tak specyficznego jak kolęda. Andrzej Zieliński z zespołu Skaldowie sceptycznie podchodził do tekstu Młynarskiego "Kolędujmy wszyscy wraz". Obawiał się, że bożonarodzeniowy kontekst uczyni z piosenki twór "okolicznościowy", przywoływany raz do roku. A wyszedł z tego jeden z największych przebojów w historii Skaldów...

O tym, że pieśń bożonarodzeniowa stać się może utworem o wyjątkowo osobistym i zarazem uniwersalnym wymiarze, przekonał się Wojciech Młynarski osobiście. W 1981 roku, wraz z Jerzym Derflem, napisał na prośbę aktorów Teatru Rampa "Przygotowanie do kolędy". Rzecz powstała jako swoiste preludium do kolędowego spektaklu w jednym z warszawskich kościołów. Dla Młynarskiego stała się jednak sposobem na wyrażenie najważniejszych emocji i myśli, jakie wzbudził w nim trudny czas stanu wojennego.

Przecież kolęda wcale nie musi być przepełniona bezpretensjonalną radością ani muzyczno-literackimi archaizacjami, o czym przekonują Magdalena Czapińska (tekst), Jerzy Derfel (muzyka) oraz Magda Umer (interpretacja "Bardzo smutnej kolędy").

Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania.