X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Dom, który kryje mroczną historię Timoru Wschodniego

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2014 10:08
- Jak się zainteresowałem, co jest w tym budynku usłyszałem słowo, którego nie da się przetłumaczyć na język polski - opowiada w rozmowie z Michałem Nogasiem autor książki "Dom nad rzeką Loes", Mateusz Janiszewski.
Audio
  • Rozmowa Michała Nogasia z Mateuszem Janiszewskim (Trójkowy Dom Kultury)
- Nie mogę powiedzieć, że to jest muzeum, bo nie do końca wiem, czy rzeczy, które powiedziano mi, że się tam wydarzyły, zdarzyły się naprawdę - mówił w Trójce Mateusz Janiszewski
- Nie mogę powiedzieć, że to jest muzeum, bo nie do końca wiem, czy rzeczy, które powiedziano mi, że się tam wydarzyły, zdarzyły się naprawdę - mówił w Trójce Mateusz Janiszewski Foto: facebook.com/domnadrzekaloes/ Kasia Jagiełło

Wydawnictwo
Wydawnictwo Czarne

- Nie pojechałem do Timoru Wschodniego. Pojechałem do konkretnego człowieka - przyznaje gość radiowej Trójki.
Tym człowiekiem był doktor Dan Murphy, który do Timoru przeniósł się z Mozambiku w roku 1997. Na zgliszczach starej wojskowej kliniki indonezyjskiej założył swój szpital. Funkcjonowanie placówki opiera się na jego energii. Doktor przyjmuje 100-150 pacjentów dziennie. Nikt nie odchodzi z kwitkiem. Chorzy za udzieloną pomoc nie płacą.
Mateusz Janiszewski zgłosił się tam jako lekarz wolontariusz.
Niebieska willa nad rzeką

Timor Wschodni od XVI wieku był portugalską kolonią. Kiedy w latach 70. ubiegłego wieku Portugalczycy opuścili wyspę Timor, wkroczyły na nią indonezyjskie wojska. Okupowały ją przez ponad 20 lat. W tym czasie śmierć poniosło ok. 200 tys. mieszkańców (1/5 ludności).

- Indonezyjczycy, zanim się wycofali zapowiedzieli, że jeśli Timorczycy zagłosują w referendum za niepodległością, to zniszczą całą infrastrukturę, a kraj spłynie krwią. Jak obiecali, tak zrobili - podkreśla gość audycji "Radiowy Dom Kultury".

Mateusz
Mateusz Janiszewski przy pracy, zdjęcie z Timoru Wschodniego (fot. Jake Nowakowski (c))

Mateusz Janiszewski trafił na wyspę w 2006 roku, dwa lata po tym, jak ówczesny sekretarz generalny ONZ Kofi Annan ogłosił misję w Timorze Wschodnim jednym z największych sukcesów w historii organizacji. - W 2006 roku, z niewiadomych przyczyn, ta idylla się rozpadła. Kraj pogrążył się w chaosie - przyznał rozmówca Michała Nogasia.

Już pierwszego dnia podróży przez Timor, Janiszewski zauważył nieopodal największego mostu w kraju, nad rzeką Loes, niezwykły niebieski budynek. - Był zniszczony, wypalony. Jak się zainteresowałem, co w nim jest, usłyszałem słowo, którego nie da się przetłumaczyć na język polski - "lulik" - opowiada. Można powiedzieć, że to taka mitologiczna przestrzeń, w której obowiązują inne prawa, inna rzeczywistość, nie do końca dająca się wytłumaczyć.
- To dom, w którym jak w soczewce skupia się cała historia Timoru Wschodniego - uważa autor książki. - Nie mogę powiedzieć, że to jest muzeum, bo nie do końca wiem, czy rzeczy, które powiedziano mi, że się tam wydarzyły, zdarzyły się naprawdę. Według mieszkańców, w 1999 roku paramilitarna grupa Timorczyków sponsorowana i sterowana przez Indonezyjczyków miała dokonać tam ludobójstwa - wyjaśnia.

Wysłuchaj całego wywiadu!

Z Mateuszem Janiszewskim rozmawiał Michał Nogaś.
Do słuchania "Radiowego Domu Kultury" zapraszamy w każdą sobotę między 12.00 a 14.00!

(kk/Trójka/Czarne)

Czytaj także

Przejmujący "portret podwójny" Zdzisława i Tomasza Beksińskich

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2014 09:44
- To poruszająca historia o bardzo wrażliwych ludziach. O ich wyjątkowości, czy też odmienności. O tym, jak sobie radzili, lub nie, z problemami. O tym, jacy byli słabi i jacy potrafili być bezwzględni - ocenia redaktor Michał Nogaś.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Antologia 100/XX". Zbiór stu niesamowitych reportaży

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2014 12:34
- To książka, na którą czekaliśmy latami. Pozycja, o której wielu miłośników literatury faktu marzyło. To wydawnictwo, które musiało się pojawić - mówi o zbiorze reportaży "Antologia 100/XX" redaktor Michał Nogaś.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dziennik czasu okupacji" - opowieść o trudnej codzienności Palestyńczyków

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2014 15:36
- Raja Shehadeh napisał dziennik człowieka od narodzin więzionego, bo mieszkającego na trenach okupowanych. Nie ma w nim jednak nienawiści i nawoływania do zemsty, jest za to dużo opowieści o codziennym upokorzeniu i o tym, jak w tak ciężkiej sytuacji zachować pogodę ducha - opowiadał Michał Nogaś.
rozwiń zwiń