Nie żyje Jerzy Pilch. Wspominamy pisarza

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2020 21:15
Nie żyje Jerzy Pilch, jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy współczesnych. - Twórczość Jerzego Pilcha znajduje się na naszej liście przebojów. Jego humor był nie do podrobienia - mówi Barbara Marcinik, która w swoich trójkowych audycjach gościła pisarza i popularyzowała jego twórczość.  
Audio
  • Barbara Marcinik wspomina Jerzego Pilcha (Trójka)
Jerzy Pilch
Jerzy PilchFoto: Wojciech Dorosz

stoparczyk pilch 1200.jpg

Jerzy Pilch: pewnymi partiami tego świata da się zachwycać

Nie żyje Jerzy Pilch, jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy współczesnych, a także publicysta, dramaturg i scenarzysta filmowy. Miał 67 lat.

Rozmowa Barbary Marcinik z Jerzym Pilchem nt. książki "Zawsze nie ma nigdy" >>>

Był autorem ponad 20 powieści, między innymi "Pod Mocnym Aniołem", "Marsz Polonia", "Miasto utrapienia" i "Spis cudzołożnic". W ostatnich latach wydał książki: "Wiele demonów", "Zuza albo czas oddalenia", "Portret młodej wenecjanki" i "Żółte światło". Opublikował również kolejne tomy "Dziennika", pierwszy ukazał się w 2012 roku. W 2004 na zamówienie Teatru Narodowego napisał komedię "Narty Ojca Świętego". W większości książek Pilcha pojawiają się motywy alkoholu i miłości, a także opowieści o dzieciństwie, spędzonym w ewangelickiej rodzinie w Wiśle.

Od lat 80. Jerzy Pilch publikował felietony w "Tygodniku Powszechnym", które przyniosły mu opinię jednego najwybitniejszych polskich twórców tej formy. Od 1999 roku współpracował z "Polityką", następnie "Dziennikiem" i "Przekrojem", by w 2012 roku powrócić do "Tygodnika Powszechnego". Pisarz mówił o sobie, że jest "prozaikiem piszącym felietony". 

jerzy pilch 663.jpg
Jerzy Pilch: uważam się za pisarza religijnego

Stworzył również scenariusze do dwóch filmów z cyklu Święta polskie - "Żółtego szalika" oraz "Miłości w przejściu podziemnym". Jego sztuki były adaptowane dla potrzeb Teatru Telewizji - "Monolog z lisiej jamy" czy "Narty Ojca Świętego". Dwie z jego powieści doczekały się ekranizacji, w 1994 roku "Spis cudzołożnic" wyreżyserował Jerzy Stuhr, a w 2014 roku Wojciech Smarzowski - "Pod Mocnym Aniołem".

Siedmiokrotnie nominowany do nagrody Nike, Jerzy Pilch otrzymał ją w 2001 roku za powieść "Pod Mocnym Aniołem". Był również laureatem Nagrody Fundacji im. Kościelskich i Paszportu "Polityki".

Jerzy Pilch w serwisie Polskiego Radia >>>

Urodził się 10 sierpnia 1952 roku w Wiśle, w rodzinie ewangelickiej. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. W latach 1975-1985 był adiunktem w Instytucie Filologii Polskiej UJ. Rozpoczął też pracę nad doktoratem, którą przerwał w okresie stanu wojennego. W 1975 roku debiutował jako krytyk literacki, trzy lata później został redaktorem czasopisma "Student".

Jerzy Pilch został uhonorowany wieloma nagrodami literackimi, między innymi w 1989 został laureatem Nagrody Fundacji im. Kościelskich za tom "Wyznania twórcy pokątnej literatury erotycznej", a niemal dziesięć lat później otrzymał Paszport "Polityki" za powieść "Bezpowrotnie utracona leworęczność". W 2004 wyróżniono go Nagrodą im. ks. Leopolda Jana Szersznika za całokształt twórczości i promocję Śląska Cieszyńskiego.

O życiu i twórczości pisarza opowiada dokument z 1999 roku zatytułowany "Jerzy Pilch. Wyznania człowieka piszącego po polsku", w reżyserii Aleksandry Czerneckiej i Dariusza Pawelca.

Pisarz zmarł w swoim domu w Kielcach. Od lat zmagał się z chorobą Parkinsona.

(IAR)

Czytaj także

Pilch: nie można przestać być lutrem z Wisły

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2013 11:11
Śmiertelna powaga Wielkiego Piątku. I... konieczność murzyna w Niedzielę Wielkanocną. Jerzy Pilch, jak przyznał w Dwójce, został ukształtowany przez tradycję swojego "luterskiego" domu. I jest losowi za to wdzięczny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Luterski kryminał, czyli demony Pilcha w teatrze

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2017 10:30
– Thriller jest kanwą opowieści, ale mamy tu też narracje społeczną, obyczajową, przygodową i metafizyczną – mówił Mikołaj Grabowski o spektaklu "Wiele demonów" na podstawie książki Jerzego Pilcha.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Pilch: w dzieciństwie marzyłem, że jestem sam w sklepie

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2018 19:00
- Te wyobrażenia dotyczyły głównego sklepu towarowego w Wiśle. Były tam stoiska, po których mógłbym buszować przez kilka dni. Łącznie z tym, że było tam też chyba stoisko zabawkowe, a jak nie, to zabawki z czymś tam jeszcze, powiedzmy że z zeszytami i gitarami. Pisząc "Żywego ducha" ani razu jednak o tym nie pomyślałem - mówił w Dwójce pisarz.
rozwiń zwiń