"Pogromca mitów" Grant Imahara nie żyje. Miał 49 lat

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2020 14:00
Grant Imahara był inżynierem i wynalazcą, szerokiej publiczności znanym jako jeden z gospodarzy programu "Pogromcy mitów" oraz twórcą efektów specjalnych do "Gwiezdnych wojen". Śmierć mężczyzny potwierdził koncern Discovery. Grant Imahara zmarł w wieku 49 lat z powodu tętniaka mózgu.
Grant Imahara (1979 - 2020)
Grant Imahara (1979 - 2020)Foto: shutterstock.com/Kathy Hutchins

Imahara (ur. 23 października 1970 roku w Los Angeles) był aktywny w środowisku robotyków. Ze swoim robotem Deadblow uczestniczył w wielu "Walkach robotów". Zwycięstwo otworzyło mu furtkę do kariery telewizyjnej.

Sławę przyniósł mu udział w programie "Pogromcy mitów". Mężczyzna występował od trzeciego sezonu w trio ze współprowadzącymi: Kari Byron i Tory Belecci.

Cała trójka odeszła z produkcji w 2014 r., a ich drogi ponownie zeszły się w nowym programie "White Rabbit Project".

White Rabbit Project | Official Trailer [HD] | Netflix/Netflix

Stacja Discovery, z którą współpracował, poinformowała, że prezenter zmarł z powodu tętniaka mózgu.

"Był genialnym inżynierem, artystą i wykonawcą, ale także hojną, wyluzowaną i łagodną osobą" – napisał na Twitterze Adam Savage, były gospodarz "Pogromców mitów". Mężczyzna przyznał, że jest zagubiony z powodu śmierci przyjaciela, z którym pracował od 22 lat.

"Są takie dni, gdy chciałabym mieć wehikuł czasu" – stwierdziła Kari Byron, współprowadząca program "Pogromcy mitów". Do tweeta dołączyła zdjęcia z całym trio.

tvp.info/twitter.com
pb/kr