Pozdrowienia z Islandii pełnej... duchów

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2016 11:50
- Jeden z Islandczyków powiedział nam, że na Islandii wszędzie są duchy i że wszystkie opuszczone miejsca są nawiedzone - mówią Berenika Lenart i Piotr Mikołajczak, autorzy bloga IceStory.pl
Audio
  • Kierunek: Islandia, Grenlandia i Australia (Świat z lotu Drozda/Trójka)
Bakkasel - opuszczona farma niedaleko Akueryri
Bakkasel - opuszczona farma niedaleko AkueryriFoto: z arch. IceStory.pl

To było bardzo chłodne spotkanie... Niską temperaturę audycji zapewniły Islandia i Grenlandia, a odrobinę ciepła na koniec dodała od siebie Australia.

Najpierw ruszyliśmy szlakiem opuszczonych przez człowieka miejsc gdzieś na kamienistych pustkowiach wśród wulkanów. Para Polaków mieszkających w Islandii i prowadzących stamtąd blog IceStory.pl wytypowała na wyspie ponad 20 zapomnianych przez czas i ludzi domostw, fabryk oraz budynków. Blogerzy uwiecznili swoją podróż na zdjęciach i filmach, a o tym, co zobaczyli, rozmawialiśmy po północy.

Kolejny przystanek to Grenlandia. O niej opowiadali: Helga Nielsen - Inuitka, mieszkanka skalistej, grenlandzkiej wyspy Uummannaq, oraz Norbert Pokorski - miłośnik rejonów polarnych. Było o blaskach i cieniach życia na Grenlandii, które Helga Nielsen, szefowa lokalnej sieci placówek socjalnych, zna bardzo dobrze.


Helga Nielsen, Inuitka z Grenlandii w tradycyjnym stroju, oraz Paweł Drozd, fot. PR Helga Nielsen, Inuitka z Grenlandii w tradycyjnym stroju, oraz Paweł Drozd, fot. PR

Potem mówiliśmy o zachodniej części Australii. Leży tu Hutt River Province, księstwo założone przez człowieka, który nazywa się Księciem Leonardem. Księstwo w 1970 roku odłączyło się od Australii i przez pewien czas - konkretnie przez dwa dni - było z tym krajem w stanie wojny, której Australia najpewniej nawet nie dostrzegła. Hutt River Province ma swoją walutę, pocztę, paszporty oraz flagę. Jedni widzą w tym nieszkodliwe dziwactwo, inni znakomitą satyrę na życie ograniczone przez formuły, nakazy i gorset państwowego aparatu. O Księciu Leonardzie i jego księstwie opowiedział Marek Tomalik.

Na koniec wróciliśmy na Islandię, gdzie od kilku dni przebywa Łukasz Supergan. Ten długodystansowy piechur znowu jest w trasie, a tym razem do pokonania ma 750 km ze wschodu na zachód wyspy. Koniec wyprawy planowany jest na połowę sierpnia.

***

Tytuł audycji: Świat z lotu Drozda
Autor:
Paweł Drozd
Data emisji: 27.07.2016
Godzina emisji: 0.05

pd/fbi

Czytaj także

Kanada - pusto, zimno i daleko?

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2016 16:25
- Uważam, że to kraj bardzo niedoceniony turystycznie, a ma bardzo dużo do zaoferowania - mówi Monika Grzelak, Polka mieszkająca w Kanadzie, autorka bloga 6757km.com.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Północ Norwegii - ziemia wybrana czy zapomniana?

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2016 09:30
- Północ to pokora, współdziałanie z naturą. Od ludzi mieszkających tam możemy się nauczyć zgody na to, co mamy, oraz tego, że przyroda wyznacza granice, które są dobre - mówi Ilona Wiśniewska, autorka książki "Hen. Na Północy Norwegii".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak dopłynąć jachtem najdalej na południe?

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2016 14:00
- Gdy tam byliśmy, to mieliśmy poczucie, że jesteśmy na końcu świata, gdzie mało kto dopływa - opowiadają Piotr Kuźniar i Krzysztof Jasica - z jachtu wyprawowego "Selma" - o rejsie, w ramach którego ich załoga pobiła rekord świata w żaglowym rejsie "najdalej na południe".
rozwiń zwiń