"To dom, a nie ośrodek". Zakonnice o pracy z niepełnosprawnymi

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2020 01:00
Trzy lata temu, Michał Olszański gościł w "Godzinie prawdy" dwie niezwykłe siostry dominikanki – Elizę i Tymoteuszę, które prowadzą w Broniszewicach k. Pleszewa (woj. wielkopolskie) dom opieki dla chłopców i mężczyzn z niepełnosprawnością intelektualną.
Audio
  • "To dom, a nie ośrodek". Zakonnice o pracy z niepełnosprawnymi (Godzina prawdy/Trójka)
Siostry opiekują się na co dzień 56 podopiecznymi w bardzo różnym wieku (zdjęcie ilustracyjne)
Siostry opiekują się na co dzień 56 podopiecznymi w bardzo różnym wieku (zdjęcie ilustracyjne)Foto: Jaren Jai Wicklund/Shutterstock.com

– Nasi podopieczni są bardzo wdzięczni, potrafią mówić bardzo często słowo "dziękuję". Raz podszedł do mnie Kazio i powiedział: "przepraszam siostrę. Wczoraj dostałem od siostry cukierka i nie podziękowałem". Zwalają nas z nóg – wspomina ze wzruszeniem dominikanka.

Siostry robią wszystko, aby zapewnić swoim podopiecznym prawdziwy, ciepły, szczęśliwy dom. Jednak w tej chwili potrzebna jest pomoc osób wielkiego serca. Zabytkowy pałac, w którym znajduje się placówka, nie spełnia przepisów przeciwpożarowych. Siostry wzięły więc sprawy w swoje ręce i zaczęły budować nowy dom, na którego wykończenie potrzebują funduszy.

O tym, na jakim etapie prac jest budowa, jak wygląda życie ich "synków" oraz co sprawiło, że wybrały taką drogę życiową, opowiedziały w Trójce. Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Godzina prawdy
Prowadzi:
Michał Olszański
Gość: siostry Eliza i Tymoteusza (Dom Pomocy Społecznej w Broniszewicach)

Data emisji: 10.04.2020
Godzina emisji: 0.05

fbi/ei

Czytaj także

Aleksandra Grynczewska i jej Zwierzęca Polana

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2017 13:30
To historia jak z filmu. Aleksandra Grynczewska pracowała w korporacji, była zadowolona z tego co robi, chodziła w garsonkach i spłacała kredyt na mieszkanie. Jednak pewnego dnia postanowiła zmienić wszystko i zacząć robić coś, co nadaje życiu sens i wywołuje uśmiech na twarzy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Choroba to jedna z lepszych rzeczy, które mnie spotkały"

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2017 15:40
- Wcześniej moje życie było bardzo rozbiegane, trochę jak na karuzeli, w ogromnym pędzie. Sześć lat temu nastąpił poważny zwrot, wszystko się zmieniło. Motorem do zmian była moja choroba - mówiła Michałowi Olszańskiemu Sylwia Zarzycka.
rozwiń zwiń