Tadeusz Woźniak o trudnym ojcostwie i życiu na scenie

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2020 05:00
– Niepełnosprawny pozwala nam dzięki swojej obecności uwierzyć w to, że jesteśmy dobrzy. A to jedna z podstawowych potrzeb człowieka – czuć się dobrym – mówił w audycji z 2015 roku Tadeusz Woźniak, artysta i tata Filipa z Zespołem Downa. Dziś przypominamy tę rozmowę.
Audio
  • Tadeusz Woźniak: ciekawość pozwala barwnie żyć (Godzina prawdy/Trójka)
Tadeusz Woźniak
Tadeusz WoźniakFoto: PAP/Ireneusz Sobieszczuk

Tadeusz Woźniak opowiada w rozmowie z Michałem Olszańskim o życiu prywatnym oraz o swojej drodze artystycznej. Dzieli się wspomnieniami dotyczącymi tego, jak w młodości odnajdował się w szkole baletowej, gdzie był jedynym uczniem płci męskiej (pośród dwudziestu czterech koleżanek). Tłumaczy, jak to się stało, że został potem muzykiem, a następnie pracował w teatrze. W międzyczasie stał się też... specjalistą ds. produkcji lamp elektronowych. - Ciekawość, którą mam do dzisiaj, pozwala mi barwnie żyć - mówi artysta.

Słyszymy też historię piosenki Tadeusza Woźniaka pt. "Zegarmistrz światła", która - jak mówi Michał Olszański - stała się "stemplem" na całej artystycznej drodze muzyka.

***

Tytuł audycji: Godzina prawdy
Prowadzi:
Michał Olszański
Gość: Tadeusz Woźniak (piosenkarz, kompozytor)
Data emisji: 17.04.2020
Godzina emisji: 4.00

fbi/ei

Czytaj także

Andrzej "e-moll" Kowalczyk - artysta z sercem na dłoni

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2014 18:00
- Staram się dotrzymywać sam sobie słowa, bo wszystkich można oszukać, ale nie siebie. Najważniejsze jest to, by żyć w zgodzie ze sobą. A jeśli to jeszcze komuś pomaga, to dobrze - mówi w audycji "Godzina prawdy" Andrzej "E-moll"Kowalczyk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bębny, talent i kultura pokoju

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2015 15:55
- Miałem 14 czy 15 lat, kiedy przytuliłem pierwszy bęben i już się z nim nie rozstałem - mówi Jerzy "Słoma" Słomiński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Kolorowy Jarek". Co dziś robi twórca CDQ?

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2015 23:00
Nie chciał się uczyć, ale głowę miał pełną pomysłów. - Na przełomie wieków do Polski dotarła moda na clubbing. Założyłem wtedy agencję koncertową, sprowadzałem do Polski najlepszych didżejów z całego świata - wspomina Jarek Guła.
rozwiń zwiń