"Korczak", czyli młody żołnierz podziemia

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2018 17:00
Gościem "Godziny prawdy" był ostatni żyjący żołnierz batalionu Parasol, podporucznik Wojciech Świątkowski, pseudonim "Korczak". Przez Michała Olszańskiego został nazwany bohaterem, choć sam uważa, że na takie miano nie zasłużył. 
Audio
  • "Korczak", czyli młody żołnierz podziemia (Godzina prawdy/Trójka)
Warszawa, 31.01.2017. Wojciech Świątkowski ps. Korczak podczas przekazania bezcennych dokumentów batalionów AK Parasol i Zośka dla Archiwów Państwowych, 31 bm. w Archiwum Akt Nowych w Warszawie.
Warszawa, 31.01.2017. Wojciech Świątkowski ps. Korczak podczas przekazania bezcennych dokumentów batalionów AK "Parasol" i "Zośka" dla Archiwów Państwowych, 31 bm. w Archiwum Akt Nowych w Warszawie.Foto: Tomasz Gzell/PAP

Wojna wybuchła kiedy Wojciech Świątkowski miał 17 lat. Jako aktywnie działający harcerz od razu przystąpił do konspiracji. Przeszedł kursy dywersji oraz kursy samochodowe. Jedną z jego pierwszych akcji było wysadzenie torów koło Błonia pod Warszawą. W czasie powstania zajmował się m.in. obsługą samochodów używanych do nielegalnego transportu broni. Był także kierowcą pojazdu sanitarnego, który regularnie był celem ostrzeliwanym przez Niemców.

– Nie czuje się bohaterem. To był właściwy obowiązek służby w konspiracji – wyjaśnia podporucznik Wojciech Świątkowski, po czym dodaje: – Zostałem sam spośród moich przyjaciół. To oni są bohaterami. Ja nie mogę się do nich przyrównywać. 

Zapraszamy do wysłuchania opowieści o walce z okupantem i bohaterskich akcjach, w których udział brał "Korczak".

***

Tytuł audycji: Godzina Prawdy
Prowadził:
 Michał Olszański
Gość: Wojciech Świątkowski (żołnierz batalionu Parasol)
Data emisji: 5.01.2015 
Godzina emisji: 12.05

kw

Zobacz także

Czytaj także

"Najlepszy" opowiada jego historię. Jerzy Górski gościem Michała Olszańskiego

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2017 14:25
Gościem "Godziny prawdy" był człowiek, którego los nie oszczędził. Wygrał walkę z ciężkim nałogiem, by później zostać mistrzem świata w podwójnym triathlonie. Swoją historię opowiedział Jerzy Górski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Uciekinier z Auschwitz: swój plan oparłem na głupocie

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2017 13:00
Kazimierz Piechowski z trzema kolegami dokonał w 1942 roku rzeczy niemożliwej. – Zagrałem na tym, że Niemcy mieli się ponad wszystkich i uznali, że głupi więźniowie nic nie mogą wymyślić – opowiadał w Trójce.
rozwiń zwiń