Czesław Lang: trzeba mieć marzenia i cele

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2018 13:00
Swój pierwszy profesjonalny rower dostał w worku na ziemniaki. Wcześniej jako dziecko ścigał się na "damce" swojej mamy. Czesław Lang był gościem "Godziny prawdy". 
Audio
  • Czesław Lang gościem Trójki (Godzina Prawdy/Trójka)
Warszawa, 24.07.2017. Dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang podczas konferencji prasowej
Warszawa, 24.07.2017. Dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang podczas konferencji prasowej Foto: Bartłomiej Zborowski/PAP

Adam Bielecki 1200 F.jpg
Adam Bielecki: nie jestem maszyną

Na takim rowerze pokonał 30 km wyścigu w Bytowie. Udało mu się wtedy, bez treningu i przygotowania, zająć drugie miejsce. Od tego momentu jego kariera zaczęła rozwijać się błyskawicznie. Został pierwszym profesjonalnym kolarzem z całego bloku wschodniego.

– Kiedy startowałem w najważniejszych wyścigach świata, moim wielkim marzeniem było, żebyśmy my, Polacy, mieli taką imprezę kolarską. Kiedy byłem aktywnym sportowcem, chciałem zaprosić swoich kolegów do Polski, aby pokazać im, jak piękny jest nasz kraj – mówi Czesław Lang. W 1993 roku spełnił to marzenie i został dyrektorem wyścigu Tour de Pologne.

Jak wspomina swój pierwszy start w Bytowie? – Tam było ponad stu zawodników, a ja zająłem drugie miejsce. Dostałem od organizatorów zielony proporczyk, na którym było napisane "LZS", a na dole znajdował się napis "piłka nożna". Sędzia wziął nożyce i uciął ten niepasujący element. I wtedy otrzymałem tę nagrodę. Od tego momentu zakochałem się w kolarstwie – opowiada Czesław Lang. 

Jak wyglądała jego kariera, ile musiał poświęcić żeby zorganizować Tour de Pologne i co go przekonało do wegańskiej diety? Zapraszamy do wysłuchania dołączonej audycji. 

***

Tytuł audycji: Godzina prawdy
Prowadzi: 
Michał Olszański
Gość: Czesław Lang (były kolarz, działacz sportowy)

Data emisji: 9.02.2018
Godzina emisji: 12.08

kw/ml

Czytaj także

Paweł Zieńkiewicz, czyli bijące, dosłownie i w przenośni, serce Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2018 14:30
Imię i nazwisko Paweł Zieńkiewicz pewnie niewiele mówi większości ludzi. Ale kiedy powie się: "chłopak grający na krześle na patelni" – mieszkańcy Warszawy wiedzą, o kogo chodzi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Dziewulski: czułem bezradność, więc musiałem działać

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2018 18:06
Samolot porwany przez terrorystę ląduje na Okęciu. W środku pełno ludzi. O porywaczu nic nie wiadomo. To była jedna z pierwszych trudnych sytuacji, z jakimi miał do czynienie szef oddziału antyterrorystycznego na warszawskim lotnisku Okęcie. Był nim wtedy Jerzy Dziewulski. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Adam Bielecki: nie jestem maszyną

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2018 13:00
- Zyskałem przydomek "Maszyna". Bardzo nie lubię tego określenia, bo mam poczucie, że ono mnie dehumanizuje. Przecież zarówno wartości estetyczne, jak i międzyludzkie są dla mnie bardzo ważne w trakcie wspinania się - mówił polski himalaista Adam Bielecki kilka miesięcy temu.
rozwiń zwiń