X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Nie lubię tragizować"

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2013 18:40
- Najprościej jest usiąść i się poddać, ale to do niczego nie prowadzi. Ja tak nie potrafiłem. Dziś mogę powiedzieć o sobie, że jestem szczęśliwym człowiekiem, nie zważając na to, że siedzę na wózku - mówi kolarz ręczny Krzysztof Jarzębski.
Audio
Niepełnosprawny kolarz Krzysztof Jarzębski pokonuje ostatnie kilometry swojego kolejnego wyczynu - w ciągu 10 dni pokonał drogę z Aten do Pabianic, gdzie mieszka. Wodzin, 03.08.2011
Niepełnosprawny kolarz Krzysztof Jarzębski pokonuje ostatnie kilometry swojego kolejnego wyczynu - w ciągu 10 dni pokonał drogę z Aten do Pabianic, gdzie mieszka. Wodzin, 03.08.2011Foto: fot. PAP/Grzegorz Michałowski

- Sport zawsze był moją pasją, nigdy nie traktowałem go rekreacyjnie, ale wyznaczałem sobie cele: olimpiada, medal. Stawiałem na sport i gdy zdiagnozowano u mnie nowotwór, wszystko się rozpadło, zawaliło - opowiada gość "Godziny prawdy".

Krzysztof Jarzębski jako dwudziestokilkuletni chłopak został skazany na wózek do końca życia. Uratował go przypadkowo obejrzany w telewizji program o niepełnosprawnych sportowcach. - Nawet nie wiedziałem, że to jest możliwe, a wtedy uświadomiłem sobie, że coś takiego istnieje. Pozytywnie się we mnie zagotowało i zacząłem szukać. Nie miałem już wtedy jednej nogi i palców u drugiej, zacząłem grać w koszykówkę na wózkach - wspomina w rozmowie z Michałem Olszańskim.

Amputacji miał cztery. Przez kilka lat w jego życiu przeplatały się pobyty w szpitalu i powroty do sportu. Kiedy skupił się na kolarstwie zrozumiał, że by wygrywać, potrzebuje profesjonalnego sprzętu. - Postanowiłem na zwykłym wózku przejechać z Warszawy do Łodzi w ciągu jednego dnia. Zainteresowałem tym dziennikarzy i dzięki nagłośnieniu sprawy udało się zebrać środki na profesjonalny rower.

Niezwykłe rozmowy w "Godzinie prawdy" w każdy piątek w samo południe >>

Potem była trasa z Zakopanego do Gdańska, z Łodzi do Zakopanego, starty w Mistrzostwach Polski i wreszcie - wykraczanie poza granice kraju. - Zadaniem sportowca jest podnosić swoje umiejętności, wydłużać dystanse, robić coś więcej - podkreśla.

Dokąd zaprowadziły go kolejne wyzwania, jakie przygody napotkał na trasach? O tym, a także o miłości, pobycie w domu opieki, filmie, mandatach za przekroczenie prędkości i planach na kolejną wyprawę opowiadał w Trójce. Posłuchaj całej rozmowy.

Podczas trójkowego spotkania Krzysztof konsekwentnie odmawiał narzekania, mówienia o rzeczach negatywnych. - Wolałbym pominąć tragedie. Kryzysy są zawsze, trzeba tylko nauczyć się je zwalczać. Myślę, że moje doświadczenie pomoże mi lepiej pracować z niepełnosprawnymi - podsumowuje.

Jeśli ktoś z Państwa byłby zainteresowany sponsorowaniem wypraw pana Krzysztofa lub chciałby jakkolwiek mu pomóc, prosimy o wysłanie maila na adres: godzinaprawdy@polskieradio.pl.

Audycję przygotowali Gabriela Darmetko i Michał Olszański.

Czytaj także

Rowerem w 14 dni przez USA

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2012 19:00
- Stany Zjednoczone to najdłuższy dystans przejechany w ogóle przez kolarzy. Podjąłem się tego, by pokazać, że niepełnosprawny kolarz też jest naprawdę kolarzem - mówił Krzysztof Jarzębski, niepełnosprawny sportowiec tuż przed wylotem do USA.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Z Berlina do Łodzi na wózku inwalidzkim

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2012 12:59
Niepełnosprawny sportowiec z Pabianic, Krzysztof Jarzębski zaczyna swoją niezwykłą podróż.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak Hendrix Sytner spotkał Niedźwiedzia na plaży

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2012 14:20
- Ty jesteś Henryk Wszędobylski i muszę tu opowiedzieć dykteryjkę o tym, co przydarzyło nam się kiedyś w Portugalii - wyznał Marek Niedźwiecki podczas spotkania z dzisiejszym jubilatem. Henryk Sytner świętuje 50-lecie pracy zawodowej!
rozwiń zwiń

Czytaj także

Maciej Szczęsny: grałem w niejednym sprzedanym i kupionym meczu

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2013 13:00
- Zawsze miałem w sobie coś z bandyty, ale dzięki temu odnosiłem sukcesy na boisku - mówił w "Godzinie prawdy" były bramkarz.
rozwiń zwiń