"W ciągu kilku godzin płakałem ze szczęścia i rozpaczy"

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2014 12:45
Mateusz Waligóra wiedział, że ta 1800 - kilometrowa trasa jest przeznaczona wyłącznie dla samochodów z napędem na 4 koła. Mimo to wybrał się w nią rowerem. Samotnie.
Audio
  • "W ciągu kilku godzin płakałem ze szczęścia i rozpaczy" (Do południa/Trójka)
Mateusz Waligóra podczas wyprawy przez Australię
Mateusz Waligóra podczas wyprawy przez AustralięFoto: Mateusz Waligóra

Australijski Canning Stock Route to szlak niemal legendarny. Nie ma tu prawie nic poza buszem i wydmami. Ludzi jak na lekarstwo, czasem pojawi się jakiś wąż (jadowity), czasem przebiegnie dingo lub pojawi się kangur. Pokonywany dystans odmierzany jest odległościami pomiędzy studniami, z których część już nie działa. Tę drogę przemierzają tylko dobrze wyposażone w jedzenie i wodę samochody terenowe. I nawet wtedy nie ma miejsca na żarty, bo Canning Stock Route niechętnie wybacza błędy.

Mateusz Waligóra potrzebował 29 dni, by pokonać całą trasę. W tym roku, poza nim, podobną próbę podjęło jeszcze ośmiu rowerzystów. Udało się tylko dwóm. - To był okres ciągłych strasznych emocji, pięknych, ale trudnych. W ciągu kilku godzin potrafiłem płakać ze szczęścia i z rozpaczy - mówi gość Pawła Drozda.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Do południa
Prowadził: Paweł Drozd
Gość: Mateusz Waligóra
Data emisji: 20.11.2014
Godzina emisji: 10.15
(fbi, ei)

Czytaj także

Globtroterzy i przełomowcy. Rowerowa sztafeta przez Afrykę

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2014 18:15
Uczestników wyprawy było 149, całość trwała ponad dwa lata, a głównym środkiem transportu był rower. Cel? Powtórzyć i spopularyzować wyczyn Kazimierza Nowaka, który w latach 30. XX wieku pokonał Afrykę rowerem - z północy na południe i z powrotem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Na piechotę i samotnie przez góry Iranu

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2014 14:00
Każdy, kto choć raz zobaczy zdjęcia przywiezione przez Łukasza Supergana z dotychczasowych podróży nie może wątpić, że jego przedsięwzięcia są warte zachodu...
rozwiń zwiń